Bylem dziś u endokrynologa i tak:
Po pierwsze...padł im system i nie można było zobaczyć dobrze zdjęcia rentgenowskiego. Teoretycznie komentarz był "wiek: 18lat" co by oznaczało, że proces wzrostowy jest już zakończony, ale mam zadzwonić w przyszłym tyg, bo mój endokrynolog chce sam to sprawdzić, żeby mieć pewnośc, że to koniec. Korzystając z okazji wypytałem się o tę operacje na wzrost i dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy. Operacja ta jest oczywiscie przedewszystkim dla kogoś, kto musi ją mieć tzn. np. ma jedną rękę dłuższą od drugiej itd. ale można ją robić prywatnie. Wiele osób pisze, ze potem są jakieś problemy na starośc...że stawy coś tam coś tam. Endokrynolog powiedział, że nie wie nic o tym. Drugą rzeczą jest niesione ryzyko przez tę operacje. Dowiedziałem się, że tak naprawde to ta operacja jest jak każda inna, czyli, że jest ryzyko nie wybudzenia się z narkozy, ale to zdaża się bardzo żadko. Druga rzecz to taka, że podczas operacji może dojść do zakażenia kości. Tu się troche przestraszyłem, ale lekarz zaraz dodał, że jest na to bardzo nikła szansa, bo jeśli robi się taka operacje to wszystko jest sprawdzane itd. I...to tyle. Nie dowiedziałem się o żadnej innej słabej stronie tego.
Jesli chodzi o
proporcje ciała, to żeby nie zachwiać ich można się wyciągnąć o 5cm. Wtedy proporcje są nadal poprawne...aleee proporcje nie są tak istotne, przynajmniej dla mnie. Jedynym minusem, ale za to konkretnym jest za to cena...Mój endokrynolog nie był w stanie mi powiedzieć ile to dokładnie kosztuje. Najpierw trzeba się skonsultować z ortopedą, który pośredniczy w tym, alee...wiadomo, że nie kosztuje to mało...
No i to by było na tyle...uważam, że to całkiem ciekawe
