Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
6379
Napisanych postów
79354
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
775143
Kontuzje są niestety nieodłącznie związane z naszą aktywnością fizyczną, mniej lub bardziej profesjonalną, jak i z normalnym funkcjonowaniem. Związane jest to z długą przerwą od treningów, zwolnieniem z pracy, rehabilitacją i rekonwalescencją. Niestety wszystko to wymaga czasu, pracy i pieniędzy. Dlatego też zdecydowanie należy robić wszystko, aby unikać ryzyka kontuzji i urazów.
Temat ten powstał w tym celu, aby skonsultować między sobą wszystko, co jest związane z:
Zapraszam do udzielania się wszystkich, którzy mają tego typu problemy, chcą się dowiedzieć coś na ten temat, mają wiedzę i chcą się nią podzielić lub chcą opisać swoją historię kontuzji.
Szacuny
2
Napisanych postów
251
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1731
a co Ty masz z kręgosłupem.. ?
Oj tam... i tak wiadomo o co chodzi. A jak sie wpisze w google chondromalacja za jakiś czas to na pewno ten temat będzie wyświetlony :) z resztą, słowo KOLANO w temacie powinno podpowiadać że o chondro też może być mowa :)
Szacuny
15
Napisanych postów
658
Wiek
54 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3576
Temat kregosłupa nie na ten watek, więc nie będe przeginać. Powiem w skrócie: mam przepuklinę kregosłupa, ból szyi, barku, reki (czasem nie mogę zbytnio pisać), głowy, zaburzenia wzroku, problemy z uszami. W ten temat teraz pompuję kasę, a każda rehabilitacja (ok. 300 zł) starcza na 2-3 tygodnie, poza tymi okresami towarzyszy mi ciągły ból.
Kolano, jak to kolano po usunieciu ACL juz rok, a nadal boli. Nie wiem jak ludziska uprawiają sport bez ACL, bo mnie boli nawet jak tylko chodzę! Dodam, ze nie jestem jakas wrażliwa na ból, bo wszyscy dopominali się o leki po artroskopii, a ja nie. Nawet po wypadku w szpitalu nie zezwolilam na zastrzyk, wszyscy się dziwili, ale bardziej niż bólu boje się zastrzyków!!!
Choć teraz to bym się dała nakłuwać ze wszystkich stron, byle to przeszło!
Szacuny
7
Napisanych postów
250
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1317
Ach kobietki, kobietki... Od narzekań zaczynać? Nieładnie.
Ale co tam - jeśli chodzi o mnie to tam gdzieś wspominałam o własnym programie rehabilitacyjnym - tzn mam abonament na basen. Wchodzę do tego cieplejszego (brodzika dla dzieci) i przyczepiam się rękami jak glonojad do ściany basenu. W wodzie robię rowerki, nożyce pionowe i poziome. Po 5 min na każdy rodzaj ćwiczenia, po 30 min 15 przerwy i znów 30 min powtórzeń. Potem jeszcze 2 razy zjazd w rurze-zjeżdżalni i do domku. Plan jest taki żeby robić to 2-3 razy w tygodniu. Jak się będę czuła za parę tygodni poinformuję. Czy ktoś ma jeszcze jakieś propozycje ćwiczeń?
A Gita - nie możesz edytować tytułu naszego tematu?
Zmieniony przez - Fonsito w dniu 2009-03-12 20:45:19
Szacuny
15
Napisanych postów
658
Wiek
54 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3576
No własnie tematu już nie można edytować .
Masz rację Fonsito, trzeba się wziąć za siebie też pójde na basen, jak tylko wpasuję sie w mój kostium . Myslałam o aqua aerobiku, to w koncu nie obciąża stawów ani kregosłupa, nawet rehabilitant mi dzis mówił o basenie!
Szacuny
7
Napisanych postów
250
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1317
No to jest to że ja też nie lubię basenu. Nudzi mi się nieziemsko, więc czasem zakładam nosek i okulary i zanurzam głowę pod wodę. Ale ostatnio jak się wynurzałam to zobaczyłam drugiego glonojada. Facet się gapił na mnie trochę, ale jak zobaczył że ja ćwiczę to samo - uśmiechnął się. Następnym razem go zagadam. Taki podryw ;) na kolano.
Szacuny
15
Napisanych postów
658
Wiek
54 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3576
Też nie lubię, ale cóż zrobić!
Fonsito znajoma ostatnio się nabawiła jakiś dolegliwości w takim cieplutkim baseniku, wiec uważaj. Nie sieję defetyzmu, tylko tak mi sie przypomniało!
Podryw na kolano jest mi znany, kiedys spotkałam facia w castoramie (nawet niezły), on utyka, ja utykam i idziemy na wprost siebie, geby nam się jarzyły, bo było dość komicznie!
Chyba tez zostanę glonojadem