ucielo mi poprzedniego posta...
dereka bicepsy przodem nie sa super ale brzuch i uda to jest imo jego pieta achillesa...
gdzie sa te czasy, ze wszyscy gonili krola i byla walka jak np. coleman cutler czy heath v greene?
nie ma tego i nie mozna jedno znacznie stwierdzic kto jest najlepszy i zamiast walki 1v1 to jest teraz 3 zawodnikow takie maslo maslane, taka slabizna, ze nie wazne komu dadza sandowa, to nikt i wszyscy beda zadowoleni, bo nie ma w ogole tego wow...
http://www.sfd.pl/Lordknaga_blogo_galeria-t1129580.html
LORDKNAGA - MOJA PRZYGODA Z CROSSFITEM - sponsored by reebok 

postaw go kolo takiego daudy albo jackeda i on bedzie wygladal przy nich, jak palumbo przy nim.