Moim zdaniem taka suplementacja ma sens, ale przez dłuższy okres czasu i to przed zakończeniem procesu wzrostu, pomogło by to osiągnąć limit genetyczny, który jest nam dany. Bo jak ktoś ma niskich rodziców i dodatkowo nie dostarcza organizmowi wszystkich potrzebnych elementów, to już całkiem będzie niski. To samo się tyczy wysokich rodziców, mam kumpla co ma 182, ale zawsze mało jadł, jego bracia mają ponad 186, a niemożliwe jest aby się podał do tego niższego z rodziców, bo by miał
z max 180. Dodatkowo arginina pomaga w produkcji hormonu wzrostu i branie większej ilości, niż zwykle dostarczamy z pokarmu, pozwoli prawdopodobnie dobić do tego limitu genetycznego.
Skąd takie wnioski ?. Zazwyczaj ludzie pochodzący z bogatszych domów, są wyżsi od ich uboższych rówieśników, a dla osób którzy chcą wycisnąć z genetyki ile się da to, nie powinni pracować w młodym wieku, ponieważ praca fizyczna nie działa zbyt dobrze na wzrost, znam osobiście pewnego człowieka, który już w wieku 9 lat pomagał na gospodarstwie, ponieważ jego tata zmarł i teraz ma ok 170-172 cm wzrostu w wieku 27 lat, jego jedna siostra ma coś z ok 170, druga ponad 170, matka też coś ponad 170, a ojciec podobno miał coś ok 180. Nie chodzi mi o siłownie itp, bo taka siłownia przez 1-2h to nic w porównaniu z pracą na gospodarstwie albo np budowie przez kilka godzin - tu też nie chodzi mi o zwykła prace, w której i tak zazwyczaj nikt poniżej 16 roku życia nie pracuje na budowie jako normalny pracownik, tylko np pomoc na wakacjach, u wujka na budowie bo sobie stawia garaż z starych pustaków żużlowych, które ważą po 25kg.
A co do wiszenia na drążku to jedynie jak ktoś ma jakieś wady podstawy to to mu doda kilka cm, bo ja wiszę już kilka lat i mi tam nawet palce od tego u rąk nie urosły.
Zmieniony przez - Synthers w dniu 2016-01-01 18:28:02
Zmieniony przez - Synthers w dniu 2016-01-01 18:36:25
Zmieniony przez - Synthers w dniu 2016-01-01 18:37:56