Ja pyerdole, znowu paznokieć się wrasta a było tak fajnie przez 4 miesiące
Najbardziej odczuwalny ból będzie pewnie przy syzyfkach i wykrokach gdzie wykroki to prawie nie możliwie będą do wykonania niedługo. Jutro dzwonię do chirurga czy znowu przyjść i mi wytnie bok. Bo była też druga opcja, że będzie mi czyścił wszystko do kości i wtedy powinno być ok tyle, że wtedy przerwa długa jak się nie mylę to wspominał o 2 miesiącach. Wycięcie po boku to akurat nawet przerwy nie trzeba bo nic się nie goi i nie ma bólu nawet.
Teraz na pewno tego nie zrobię bo kolejny cykl na masę i na pewno tego nie zrobię na redukcji przed wakacjami. Dopiero po wakacjach raczej to ogarnę, ale jak mówię wykroki to będą raczej czymś niewykonalnym a z resztą jakoś dam sobie radę. No chyba, że pogadam z nim żeby mi znowu tylko bok wyciął tylko trochę szkoda 100zł bo za tą samą cenę mógł wyczyścić wszystko i jest duży %, że już to nie wróci ale znowu nie pasuję mi 2 miesięczna przerwa
Najbardziej odczuwalny ból będzie pewnie przy syzyfkach i wykrokach gdzie wykroki to prawie nie możliwie będą do wykonania niedługo. Jutro dzwonię do chirurga czy znowu przyjść i mi wytnie bok. Bo była też druga opcja, że będzie mi czyścił wszystko do kości i wtedy powinno być ok tyle, że wtedy przerwa długa jak się nie mylę to wspominał o 2 miesiącach. Wycięcie po boku to akurat nawet przerwy nie trzeba bo nic się nie goi i nie ma bólu nawet.
Teraz na pewno tego nie zrobię bo kolejny cykl na masę i na pewno tego nie zrobię na redukcji przed wakacjami. Dopiero po wakacjach raczej to ogarnę, ale jak mówię wykroki to będą raczej czymś niewykonalnym a z resztą jakoś dam sobie radę. No chyba, że pogadam z nim żeby mi znowu tylko bok wyciął tylko trochę szkoda 100zł bo za tą samą cenę mógł wyczyścić wszystko i jest duży %, że już to nie wróci ale znowu nie pasuję mi 2 miesięczna przerwa



, będę się starał jak zawsze.