Dobra dzięki Olokk, ale dalej będę was zadręczał pytankami
A więc u nas na treningach jest praktykowane zamiast strechingu (oczywiście on też się zdarza), skłony w rozkroku i są w miare skuteczne, czyli rozkrok (w miare największy), następnie skłony do prawej i lewej do przodu (mój pech bo nie mogę go dobrze zrobić) i wypychanie bioder. Jest też takie sado-maso rozciąganie że dwóch gości bierze cie za ręce z dwóch stron i rozsuwają ci swoimi nogami twoje nogi na maxa aż do ostrego bólu i trwasz w takiej pozycji kilkadziesiąt sekund. I w tej pozycji mój kumpel ma problem bo nie może wypchnąć bioder musi mu pomóc trzeci wypychając mu biodra kolanem od tyłu, a tak zazwyczaj jak sie sam rozciąga to jest pochylony do przodu (to chyba źle co nie???) Czy możecie rozpatrzyć ten przypadek i coś mi doradzić.
Wiem że to głupie ale dal mnie eż waż ne jest oddech, więc jak oddychacie przy skakaniu na skakance bo ja to się szybko męcze, tak samo na treningu podczas walk (dopiero zaczynam) po 1 min już nie mam siły, mimo iż biegam długie dystanse (ale chwilowo jest przerwa wiecie matura he he jeszcze tylko biola heh) i pływam.
Ps1. Siedziałem i przez godzine ściagałem wszystkie strony stąd, w domu czytałem i zacząłęm sie rozciągać wg zaleceń LN'a z 6 strony i rozgrzewać wg porad Placka. Macie wymieciste forum
Ps2. Co to jest SOG i LOL?????
Ps3. Niedługo podrzuce wam zdjątka z jakąś gościówą z Hollandi czy skadś ona to dopiero jest rozciagnieta więc czekajcie cierpliwie (mam w domu pokazy z Capoery i różne takie większe lub mniejsze ciekawostki ze swiata karate
) w postaci filmików of course
Za odpowiedzi big thanks!!!!!!!!!!!!
Xewof CKKK
A więc u nas na treningach jest praktykowane zamiast strechingu (oczywiście on też się zdarza), skłony w rozkroku i są w miare skuteczne, czyli rozkrok (w miare największy), następnie skłony do prawej i lewej do przodu (mój pech bo nie mogę go dobrze zrobić) i wypychanie bioder. Jest też takie sado-maso rozciąganie że dwóch gości bierze cie za ręce z dwóch stron i rozsuwają ci swoimi nogami twoje nogi na maxa aż do ostrego bólu i trwasz w takiej pozycji kilkadziesiąt sekund. I w tej pozycji mój kumpel ma problem bo nie może wypchnąć bioder musi mu pomóc trzeci wypychając mu biodra kolanem od tyłu, a tak zazwyczaj jak sie sam rozciąga to jest pochylony do przodu (to chyba źle co nie???) Czy możecie rozpatrzyć ten przypadek i coś mi doradzić.
Wiem że to głupie ale dal mnie eż waż ne jest oddech, więc jak oddychacie przy skakaniu na skakance bo ja to się szybko męcze, tak samo na treningu podczas walk (dopiero zaczynam) po 1 min już nie mam siły, mimo iż biegam długie dystanse (ale chwilowo jest przerwa wiecie matura he he jeszcze tylko biola heh) i pływam.
Ps1. Siedziałem i przez godzine ściagałem wszystkie strony stąd, w domu czytałem i zacząłęm sie rozciągać wg zaleceń LN'a z 6 strony i rozgrzewać wg porad Placka. Macie wymieciste forum
Ps2. Co to jest SOG i LOL?????
Ps3. Niedługo podrzuce wam zdjątka z jakąś gościówą z Hollandi czy skadś ona to dopiero jest rozciagnieta więc czekajcie cierpliwie (mam w domu pokazy z Capoery i różne takie większe lub mniejsze ciekawostki ze swiata karate
) w postaci filmików of course
Za odpowiedzi big thanks!!!!!!!!!!!!
Xewof CKKK
Ale czasem są takie sytuacje, że po prostu jesteś już tak zmęczony, że masz w dupie, czy zaboli, czy nie
Naczelnik "Styli Tradycyjnych"
SFD JUJITSU TEAM
SFD JUJITSU TEAM [img]../../buziaki/29.gif" alt="" />
robiona z pomocą partnera 