Dzisiaj, jako że w środe była klatka w super seriach z plecami nie było miejsca w treningu na martwy ciąg, porobiłem go dziś.
Jako że było troche energii i chęci żeby sie pobawić tak pojechałem:
Martwy ciąg:
120kgx12-
duuuuży zapas, mógłbym zdublować ilość powtórzen
130kgx10-
również duzy zapas
140kgx8-
mysle że spokojnie do 12 bym dojechał ale chciałem zaatakować większe ciężary.
150kgx6-
również zapas
160kgx5-
mogłem jeszcze z 2,3p wyciągnąć ale pomyślałem o 170kg i przerwałem.
i....
170kgx3-
zapas był ale nie chciałem ryzykować bo już naprawdę ciężko było.. może dwa bym jeszcze zrobił ale napewno nie czysto.
Porządnie sie wypociłem i zmęczyłem więc cel osiągnąłem
Potem barki taki zestaw:
Wyciskanie z zza karku- 4 serie progresja
Wyciskanie z klatki siedząc+ unoszenie ramion w przód z hantami- 3 serie
Unoszenie ramion bokiem z hantlami +
podciąganie sztangi do brody-4serie
Unoszenie ramion w opadzie+ face pull z linką wyciągu- 4 serie
Potem brzuch to allachy, spięcia i odwrotne spięcia
i 25min aero.
Ogólnie ustaliłem że jakieś filmiki zrobie z poniedziałkowego treningu nóg i środowego treningu klatki z plecami.
Za radą Moldera w niedziele robie ładowanie węglami
Pozdrawiam