SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

carbon91 / J-NJ / Haipe-Haope eNigiedeigrek eSteope

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 198527

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 7337 Wiek 34 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 45955
Dzień 8


Totalna lipa, szkoda gadać... Miały być interwały - nogi zadecydowały żebym wypi**dalał, ot tak w skrócie. Nie zrobiłem ani jednego sprintu, po 4 minutach aerobów wrocilem do domu pieszo i to jeszcze niezbyt komfortowo się szło..., jakby to ładnie ubrać w słowa to mogę powiedzieć że jestem poirytowany

Do tego od popołudnia straszne wzdęcia, za cholere nie wiem czemu - to taki kolejny pozytyw na dziś.


"Sonata Arctica - Black Sheep"

--== GAINER TEAM ==--

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 489 Wiek 42 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 19769
A PMS-a nie masz?
Moze po prostu gorszy dzien miales
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 7337 Wiek 34 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 45955
nie no PMS-a to chyba nie..

nie wiem teraz co robić, przerwać te biegi na kilka dni czy nie zważać na to i starać się biegać... boję się poważniejszej kontuzji, a tu wypadają święta, zaraz po świętach wtorek, środa i być może czwartek nie będę miał możliwości trenować, bo jadę na badania, więc ponad tydzień to zdecydowanie za długa przerwa... chyba że od samych biegów, eh.

Zmieniony przez - carbon91 w dniu 2010-03-31 10:03:02

--== GAINER TEAM ==--

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 7337 Wiek 34 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 45955
Dzień 9

Gdybym miał oceniać który z dni treningowych (siłka, drążek) był najgorszy jak dotąd od jakichś 3 tygodni, to postawiłbym na dzisiaj

Micha :
Nie było rewelacji bo miałem nieoczekiwany wyjazd, ale jadłem rozsądnie i zdrowo, kurak z ryżem wszedł, serek na noc właśnie jem, trochę warzyw było i ogólnie nie tak źle.

Siłownia :
Okazało się że dziś zamknięte - dzisiejszy trening zrobię jutro, a piątkowy odpuszczam w takim razie, zresztą i tak nie będę miał gdzie go zrobić. W sobotę postaram się jakoś poćwiczyć - nie wiem ile z tego wyjdzie, ale jeśli to będzie to trening tylko na wolnych ciężarach (sztanga, hantle) - w sumie bardzo dobrze.
Poniedziałek odpada, środa też bo mam badania, więc będzie prawie tydzień przerwy... nic nie poradzę na to Noo, chyba że zrobię trening we wtorek na wolnych cieżarach znów

Drążek :
Miała być sielanka, była niemalże porażka. Nie mogłem się doczekać treningu, porzadnie się rozgrzałem. Pierwsze podejście podchwytem - niepełne powtórzenie ale brakło centymetrów. Drugie i trzecie to samo. 4 nachwyt - połowa powtórzenia. 5 podchwyt - 70% powtórzenia. Zrozumiałem że mam problemy z końcową fazą, chciałem dokończyć trening negatywami. I od tego momentu trening wyglądał gorzej niż 3 tygodnie temu. Nie mogłem zrobić porządnych negatywów nawet - ja już nie wiem co się dzieje, nawet w sumie to nie chcę tego wiedzieć. Siłę w nachwycie mam jak dziecko które jeszcze nie nauczyło się siadać. Podchwyt - czy po kilku powtórzeniach rozdzielanych przerwami można być aż tak wyczerpanym? To śmieszne.

Pie*dole to, dalej będę ćwiczył chociażbym się miał zesrać na tym drążku. Tzn. generalnie to trzepak jest, ale służy mi za drążek, trzeba sobie radzić, no nie?

Po dzisiejszym dniu mam obawy przed jutrzejszą siłownią... dam z siebie wszystko jak zawsze, a jak to będzie wyglądało to się jutro okaże..

Najgorsze jest to, że mam niesamowitą motywację do treningów, a warunki mi po prostu nie pozwalają, nie daję rady, chociaż kiedy coś się nie udaje to staram się pracować jeszcze mocniej.. I co? I niewiele mi z tego przychodzi.



"Hemp Gru - Właśnie Tak"





Zmieniony przez - carbon91 w dniu 2010-03-31 23:46:54

--== GAINER TEAM ==--

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 791 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 4548
"I niewiele mi z tego przychodzi."
I tu sie mylisz Efekty nie będa rewelacyjne od razu, trzeba troche czasu. Po np 3 tygodniach zobaczysz, ze masz wiecej siły, sylwetka pewnie też juz sie zacznie zmieniać

Tażke zaciskaj żeby i nie szukaj wymówek

Wejdź i pociśnij:http://www.sfd.pl/Aga_921/_Walka_z_tluszczem-t552293-s47.html#post10

Bez litości dla fatu :P

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 7337 Wiek 34 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 45955
Aga, tylko że ja już cisnę ostrzej 3-4 tygodnie, a dziennik faktycznie jest niedługo
spoko, wiem że będzie dobrze.. tylko mnie terminy gonią i tu jest problem hehe gdyby nie to to bym się w ogóle nie przejmował niczym

--== GAINER TEAM ==--

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 7337 Wiek 34 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 45955
Dzień 10


"Friends say he's trying too hard and he's not quite hip
But in his own mind he's the, he's the dopest trick"



Wstałem późno, zjem dziś 5 posiłków, tylko większych. Na siłkę poszedłem około 12:30-13:00 dzisiaj.

Przed siłownią wmówiłem sobie, że wczorajszy nieudany trening na drążku, oraz przedwczorajsza nieudana próba HIIT'a w ogóle nie miały miejsca.

Już na samej siłowni, po rozgrzewce pomyślałem sobie, że nie dam tak łatwo za wygraną i na dzisiejszym treningu zrobię podciąganie - nie ma tam drążka, ale jest taka jakby półka pod sufitem, za którą można się złapać. Chwyciłem najpierw nachwytem szeroko.. i lipa, trochę mnie to zdenerwowało, więc złapałem podchwytem i zrobiłem 80-90% pełnego powtórzenia - to mnie nie ucieszyło ani trochę, więc podszedłem po chwili przerwy znów nachwytem i postanowiłem spróbować ostatni raz na dziś - tym razem na szerokość barków, zwis i... poszło. Wprawdzie nie do końca, ale z 90%. Chwila przerwy i znów to samo. Potem postanowiłem nagrać filmik. Więc kolejne 3 powtórzenia były nagrywane, niestety dopiero za 3 razem dobrze ustawiłem telefon i jakoś w miarę to wygląda. Po tym zrobiłem jeszcze 1 powt. nachwytem, mniej więcej takie jak na filmiku, a kolejne już próbowałem szerzej, ale nie udało się.

Niestety to powtórzenie na filmiku nie wygląda najlepiej, ale pomyślałem sobie że i tak wrzucę tu, jakość słaba, nic na to nie poradzę.





Wiem, że jakoś krzywo się podciągnąłem i postawa była ch**owa, ale nie wymagajcie za wiele na tym etapie
Jakimś programem to przerabiałem, żeby wyciąć 10s początku i z 5s końca, no i dodało mi taki napis, gdyż się nie zarejestrowałem, ale nie chciało mi się szukać innego programu i wycinać jeszcze raz.



Po tym zrobiłem :
- prosotwanie nóg na maszynie 60kg x12, x12, x12
- wyciskanie na maszynie 120kg x15, x13
- rozpiętki na maszynie 60kg x10, 55kg x12
- unoszenie w bok na barki w lekkim opadzie oburącz, hantle po 5kg x12, x12 - nie miałem już siły na unoszenie w przód, bo czułem braki po tym podciąganiu.
- triceps prostowanie na maszynie 55kg x12, x10


Z treningu na siłowni nie jestem zadowolony, ale z podciągania raczej tak, choć wiadomo że siła większa jest w ciągu dnia niż wieczorem, no ale w sumie ostatni trening podciągania choć nieudany i tak mnie zmęczył, a odbył się jakieś 15h przed dzisiejszym, więc nie ma tragedii. Założenia sprzed miesiąca były takie aby do 04.04.2010 zejść z wagą do około 90kg i potrafić wykonać przynajmniej jedno pełne powtórzenie nachwytem, lub chociaż podchwytem. Już teraz wiem, że na pewno tego nie zrealizuję, ale liczę w niedzielę na wagę około 91kg i że w sobotę uda mi się zrobić 1 powtórzenie pełne nachwytem na szerokość barków, albo przynajmniej kilka pojedynczych podchwytem, oby..



"Getto Blasta - Mury Babilonu"

--== GAINER TEAM ==--

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 7337 Wiek 34 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 45955
Dzień 11

Trochę zabiegany dzień, święta się zbliżają...

Micha :
Jak się mieszka z rodzicami, to wiecie jak to może być w Wlk Piątek, ale i tak nie było źle, regularnie w miarę, białko w każdym posiłku, tłuszcze zdrowe, zamiast mięcha rybki były
Poza tym, że nie mam pojęcia ile B/T/W dzisiaj weszło to jest OK


Trening(?) :

Dzisiaj miałem zrobić HIIT'a, jednak biorąc pod uwagę fakt, iż wyjście na zewnątrz w tym momencie równoznaczne jest z wejściem pod zimny prysznic, to chyba sobie odpuszczę, mam nadzieję że bolące golenie to docenią

HIIT przewiduję na niedzielę, mam nadzieję że tym razem pogoda dopisze, a i może już te bóle nóg przejdą, następny będzie dopiero w czwartek, chyba że jakimś cudem będę we wtorek wieczorem w domu, ale na to się nie zapowiada raczej.




"Jeden Osiem L - Powodzenia"

"Znowu wkręcam się w to otoczenie, muszę wtopić się w to,
Wszystko podejściem swoim zmienię,
Dotlenię umysł by rozróżnić to co ważne
Od rzeczy mniej istotnych, choć traktuję je poważnie."





WESOŁYCH ŚWIĄT ŻYCZĘ WSZYSTKIM CZYTAJĄCYM I NIE TYLKO !!

--== GAINER TEAM ==--

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 285 Wiek 38 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 6450
Witam . Przejrzałem dziennik Na Twoim miejscu ćwiczył bym więcej na wolnych ciężarach niż na maszynach jak nie jesteś za bardzo z treningów zadowolony. A co do bolących piszczeli podczas biegania to ważne są buty wiem coś na ten temat

" Brak Samodyscypliny Poprzedza Upadek "

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 791 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 4548
Z tymi butami to moze i cos jest... Mnie łydki bolały, a zmienilam buty i lajcik był

Wejdź i pociśnij:http://www.sfd.pl/Aga_921/_Walka_z_tluszczem-t552293-s47.html#post10

Bez litości dla fatu :P

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

Problem z plecami!...

Następny temat

Silownia + bieganie + basen

electro
Polecane artykuły