a kto tu dramatyzuje?:D ja się cieszę, raduję i mimo całego zmęczenia jestem szczęśliwa jak zawsze po dobrze zrobionym treningu. Teraz obiadek
filet z kury, dwie łyżki rodzynek, sałatka z ogórków kiszonych i pomidorków, 50 gram kaszy gryczanej:) i regeneracja sił na jutro
filet z kury, dwie łyżki rodzynek, sałatka z ogórków kiszonych i pomidorków, 50 gram kaszy gryczanej:) i regeneracja sił na jutro
:):)
Jak dzisiaj zobaczyłam ten deszcz za oknem to myślałam, ze mnie szlak trafi
A miało być tak pięknie...w sensie, że plany na dziś się popsuły


Ale w niedalekiej przyszłości się pojawię