Rano nie miałem jakoś czasu napisać, więc pierwszy post wrzucam dopiero teraz.
Dzisiaj dołożyłem do II śniadania 50g chleba. Za***iście się najadłem w szkole... rzadko się zdarzało, żebym nie był głodny wracając do domu. Mega fajnie.
Trening za ~1h. Dziś kolejne 15B. Właśnie biorę się za rozpisywanie ciężarów.
Po 16:00
Ester Stack i do boju!
***
Gym_Maniac: dołóż 10-20 zł i bierz Tight/Scorch. Gwarantuję, że będziesz zadowolony. Za 99 zł masz jeszcze
Blaze Xtreme, który imo też jest godny polecenia.
Jak chcesz, to wstrzymaj się jeszcze. Wieczorkiem przepatrzę, co jest ciekawego i napiszę coś więcej o tym, co można mieć za tą cenę i na pewno będzie lepsze od TSE...
Ritual: za cenne wskazówki nie ma co przepraszać.
W tym rzecz, że jem 3000kcal. Nie dość, że nie łapię tłuszczu, to nadal właśnie jestem suchy - wody praktycznie NIE MA. Ten Thermal jest naprawdę cholernie mocny. Podkręcił tak metabolizm, że aż nie chce się wierzyć. Nigdy bym nie pomyślał, że jadąc na ~3000 kcal nie będę łapał fatu i wody, a jednak...
Pozdr.
Zmieniony przez - saib__ w dniu 2007-01-22 15:40:34