30 nie próbowałem... i mam nadzieję, że nie będę musiał próbować.
Po 15 (i więcej) już mi się w głowie kręci i wszystko podchodzi do gardła (mówię tu głównie o przysiadach i martwym).
Dobrze, że ten trening już za mną.
Jutro wszystkiego po 10, tak więc myślę, że będzie już lepiej.
Zdecydowanie wolę dźwigać większe ciężary na mniejszej ilości powtórzeń, ale czego się nie robi dla osiągnięcia legendarnego... CELU.
Po 15 (i więcej) już mi się w głowie kręci i wszystko podchodzi do gardła (mówię tu głównie o przysiadach i martwym).
Dobrze, że ten trening już za mną.
Jutro wszystkiego po 10, tak więc myślę, że będzie już lepiej.
Zdecydowanie wolę dźwigać większe ciężary na mniejszej ilości powtórzeń, ale czego się nie robi dla osiągnięcia legendarnego... CELU.

Były moderator Sceny MMA i K-1 oraz elita SFD.
a w ciągu to kończyłęm na 15 powt 
technika sie liczy nie ciezar i te twoje 25kg x 10 hmmm chcialbym to zobaczyc no ale dowartosciowales sie i to sie liczy