Proszę zakończyć spam i tym samym obrażać moje posiłki!
Dziś, zamiast obiadu, korzystając z tego, że rodzice pojechali do Wrocławia, zjem coś mniej dietetycznego. Myślę, że nie będziecie mieli mi tego za złe, ale nie potrafiłem się powstrzymać po otrzymaniu takiej propozycji...
Żarcie później na fotce.
Kolejne 'odstępstwo'
dopiero w wigilię.
Pojawiły się już
zakwasy na udach, które teraz miewam regularnie po każdym treningu. Dobrze, że przynajmniej łydki nie bolą.
To już drugi dzień bez efedryny, pozyskiwanej do tej pory z kapsułek Thermala. Czuję się bardzo dobrze, nie mam jakichś dołów itp. 'nastrojów', którymi próbowaliście mnie straszyć. Nie ukrywam, że cieszę się, iż mój organizm tak dobrze zachowuje się zarówno podczas brania mocniejszych środków, jak i po ich odstawieniu.
Nie ukrywam jednak, że czekam już na Ester Stack i kolejne opakowanie (mocniejszego już) Thermala. Będzie hardcore!
Kamiru: chyba, że tak.

Ja, póki co, nic lepszego na śniadanie nie znalazłem.
Pozdr.