Dokładnie, już pomijam fakt, że na początku pandemii lekarze się pozamykali, skoro jest to ich ryzyko zawodowe i to właśnie oni powinni stawiać diagnozy czy to zwykłe przeziębienie czy początki covid. Ale byłem podziębiony, teleporada, L4 na tydzień i leki. Po kilku dniach czułem się ok, więc nie potrzebowałem dłuższego zwolnienia, został mi kaszel. Kupiłem kolejne opakowanie leków i syropu wykrztuśnego i tak kaszlałem 3 tygodnie, zero temperatury czy osłabienia itp. Dzwonię znów do lekarza mówię co i jak i że chciałbym żeby mnie osłuchał w gabinecie, a on na to tekst: prosze kaszlnąć do słuchawki
wypisał inny lek i minęło mi po tygodniu, na szczęście. Ale to co się dzieje w przychodniach to parodia. Lekarze, którzy maja wpisane zarażenie (czymkolwiek) w ryzyko zawodowe się pozamykali, na NFZ, bo prywatnie przyjmują przecież. Zostali zaszczepieni jako pierwsi i po co? Skoro dalej tylko teleporady... Pandemia pełna paradoksów. Otwieranie/zamykanie kolejnych instytucji, głupota, sprzeczność informacji, teorie spiskowe. Szybko wynaleziona szczepionka, która początkowo miała dawać odporność i przywilej nie noszenia maseczki. Teraz kolejne mutacje, maseczkę i tak musisz nosić. SMSy z terminami szczepień, jedziesz na szczepienie i okazuje się, że nie mas dla Ciebie, bo SMSy idą z Warszawy, a w Twojej miejscowości nie ma Twojej dawki, masz czekać za telefonem od przychodni i wtedy przyjechać. Cyrk. I właśnie nie ma już przeziebienia czy grypy, tylko covid, fale albo mutacje.
Dziwi mnie, a zarazem cieszy, że nagle okazało się, że mnóstwo spraw (urzędy itp.) instytucje można nagle załatwić przez internet czy telefon, bez miliona wniosków, bez odwiedzania kilkunastu biur.
Na plus wydłużone godziny pracy marketów (biedronka), bo mogę zrobić zakupy wracając z popołudniówki. Pusty sklep i parking, jedna kasa czynna, bez spinki, na luzie.
Generalnie stwierdziłem, że nie będę się szczepił tak jak nie szczepiłem sie nigdy na grypę na przykład, ale coraz więcej słyszy się o wprowadzeniu paszportów szczepień, gdzie będą raczej wymagane przy wejściu na jakiekolwiek targi czy eventy, o wyjazdach zagranicznych nie wspomnę. Dzięki UE. Niby wolność, niby wybór, ale jednak tańcz jak Ci zagramy, albo #Zostańwdomu i lecz się przez telefon...
Zmieniony przez - ASNF w dniu 2021-04-30 22:36:16