Dobry wieczór :) Trochę mnie tutaj nie było, ale pod moją długą nieobecność nie obijałam się aż tak bardzo :D Trenowałam ciężko, z michą również powróciłam na właściwe tory i powolutku zmierzam do celu, który jest gdzieś tam, za którymś zakrętem, ale jeszcze nie wiem jak dokładnie ma wyglądać :)
Jakiś miesiąc temu, doznałam kontuzji w obrębie prawego biodra i mam problem z wykonaniem przysiadu podczas treningu, dlatego jeżeli mogę, to go robię, jeżeli nie, to po prostu zmieniam sobie przysiady na ćwiczonko izometryczne i wbijam na suwnicę :) Po jutrze mam 4tą wizytę u fizjoterapeuty, ale wszystko zmierza ku dobrej drodze, także myślę, że mi pomoże i każdy jeden trening będzie na właściwych obrotach

(Jakby ktoś szukał fizjoterapeuty w Krakowie, to mogę polecić swojego, także jakby ktoś potrzebował naprawdę dobrego fizjo to pw

)
Także trenuję sobie, żyję i mam się nieźle...
Dodaję jeszcze fotkę bareczków zrobioną przed przedwczorajszym treningiem, wyglądają nieźle,
ale na pompce wyglądają znacznie lepiej
Coś tam się zaczyna dziać
Zmieniony przez - Sevenload92 w dniu 2016-01-13 22:58:26