Bywa i tak, iż pomimo pozornie właściwego treningu dysproporcja pomiędzy stronami ciała, różnica np. obwodów mięśniowych czy siły mięśni wzrasta. Pocieszeniem jest fakt, że asymetria w budowie ciała czy siłowa dysproporcja kończyn jest czymś naturalnym i występuje szeroko w populacji. Sytuacja jest umacniana poprzez korzystanie głównie ze stron dominujących naszego ciała, co zawarte jest w prostych czynnościach dnia codziennego.

Noszenie plecaka na jednym ramieniu, trzymanie zakupów w jednej ręce czy odpychanie się głównie jedną nogą jeżdżąc na desce, biegając, kopiąc czy skacząc. Zawsze jedna z kończyn pracować będzie ciężej. Z biegiem czasu sytuacja ta sprawia, że dysproporcje są umacniane. Przenosząc te nawyki na pole treningu siłowego, odczujemy, że jedna z rąk jest silniejsza np. podczas wyciskania sztangi leżąc lub uginania z hantlami. Rzadziej  zauważyć można siłową dysproporcję nóg, w tym przypadku szczególną uwagę zwrócić należy na przysiad. 

Osoby z dominującą kończyną np. prawą będą startowały z ruchem ekscentrycznym właśnie z tej kończyny, która jest silniejsza. Pomijając fakt, że będzie to osłabiało możliwości siłowe kończyny lewej, dodatkowo może powstać tutaj zagrożenie związane z przeciążeniem bocznym miednicy i kręgosłupa. Zagadnienie szczególnie istotne staje się wśród sportowców. Jeżeli nie wyeliminujemy dysproporcji, nie zaczniemy pracować z poprawą tego typu parametrów, będziemy wzmacniać dysproporcje, co koniec końców może być niebezpieczne dla zdrowia aparatu ruchu. 

Drugi negatywny aspekt to strona wizualna sylwetki. Przyznacie sami, że nieciekawie wygląda osoba, która posiada znaczne dysproporcje np. w budowie ramion, co jest nie do przyjęcia w sportach typowo sylwetkowych. Zawodnicy z tego tytułu tracić będą punkty. 

asymetria siłowa

Co możemy z tym zrobić?

Przede wszystkim nasze sposoby działania skupić powinny się wokół świadomości ruchowej. Oznacza to, że większą uwagę skupiać musimy na tym, jak wykonujemy dany ruch ćwiczenia i czy angażujemy obie kończyny ciała tak samo. Musimy więc na treningu zacząć intensywnie myśleć i wczuwać się w pracę obu stron naszego ciała. 

Większość z nas wykorzystuje w swoich planach treningowych takie boje, jak: wyciskanie sztangi leżąc, martwy ciąg, przysiady, podciąganie na drążku i wiosłowania. Jak widzimy, są to ruchy, które wykonujemy oburącz, a więc nie mamy pełnej kontroli nad tym, jaki rozkład sił ma wpływ na całość ruchu. Zazwyczaj braki siłowe diagnozujemy wtedy, gdy przyjdzie nam wykonać ruchy jednostronne. To właśnie za ich pomocą możemy korygować nasze dysproporcje. Pisząc szczegółowo, ruchy jednostronne są to takie ruchy, które pozwolą nam na wykonanie ćwiczenia w sposób, który każdą z kończyn zmusi do pracy samodzielnej. Co ciekawe, ruchy te dość dobrze przekładają się na wysiłki wymagające skoordynowanej pracy całego ciała, a więc sportowcy uprawiający np. piłkę nożną, powinni korzystać z tego typu rozwiązań treningowych. 

Co więcej, wykonywanie ćwiczeń w sposób jednostronny posiadać będzie zaletę, która mocniej stymulować będzie mięśnie do wzrostu. Dzięki temu, że konieczne jest efektywniejsze stabilizowanie tułowia, pracująca grupa mięśniowa mocniej będzie musiała wspierać równowagę. 

Oto kilka pomysłów na to, jakie ćwiczenia możemy wykorzystać w naszych treningach jedną ze stron naszego ciała:

  • wyciskanie hantli leżąc jednorącz
  • rozpiętki na maszynie jednorącz
  • wyciskanie francuskie hantli leżąc jednorącz
  • uginanie młotkowe stojąc jednorącz
  • ściąganie linki wyciągu górnego jednorącz z jednym uchwytem
  • przysiady jednonóż np. typu bułgarskiego lub tzw. pistolety
  • zbieranie grzybków
  • wiosłowanie hantlem
  • wyprosty i uginania jednonóż
  • wypychanie jednonóż na suwnicy
  • wznosy bioder z wykorzystaniem jednej z kończyn

Przed przystąpieniem do wykonywania wyżej wymienionych ćwiczeń musimy mieć pewność, że nasze ciało jest w stanie wykonać pełne zakresy ruchów w wymienionych pozycjach. Nie powinniśmy wykorzystywać wymagających technicznie ćwiczeń, jeżeli kaleczyć będziemy ich technikę treningową.