Szacuny
17740
Napisanych postów
133536
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1467634
1 ja trzymałem ryż i mięso ok 3 więcej nie bo już na 3 smaczne nie było.
2 j./w ryż kasza się goryje 15 min z zagotowaniem wody ok 20 , co 3 dni można przecież ugotować.
Zmieniony przez - anubis84 w dniu 2014-08-06 19:59:25
Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.
Szacuny
4
Napisanych postów
180
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
1956
No to ja teraz napiszę coś, co pewnie wielu się nie spodoba...
Ryż należy jeść tylko świeżo ugotowany, póki jest ciepły, później najlepiej jest go wyrzucić
W skrajnym przypadku należy zaraz po ugotowaniu schłodzić, tak żeby w ciągu max godziny temperatura ryżu wynosiła nie więcej jak 10 stopni - czyli od razu ciepły do lodówki, w lodówce max 1 doba
Mimo, że jego smak się niewiele zmieni i wydaje się, że jest ok - jest niebezpieczny dla zdrowia
dlaczego?
ryż zawiera zarodniki bakterii Bacillus cereus, które w surowym ryżu są niegroźnie, natomiast po ugotowaniu i ostygnięciu, gdy ryż ma temperaturę pokojową zarodniki zamieniają się w bakterie.
Trzymanie ryżu w temp pokojowej, zabieranie ryżu w pojemnikach ze sobą itd jest szkodliwe dla nas, wystarczy ryż zostawić tylko na powiedzmy godzinę po ugotowaniu na blacie a już zarodniki zamieniają się w bakterię i nawet jak damy do lodówki to już mamy bakterie w ryżu, które są odporne na temperaturę i nawet jak podgrzejemy ryż to one się tylko namnażają.
Bakterie te mogą spowodować silne zatrucie pokarmowe, biegunkę, wymioty itd, dodatkowo działają rakotwórczo, jeśli się non-stop je taki nieświeży ryż to podnosicie ryzyko raka.
Ja jem tylko świeżo ugotowany, potem wyrzucam go, jeśli już robię sałatkę to wrzucam do niej na końcu jeszcze ciepły ryż i daję ją do lodówki, trzymam max dobę taką sałatkę
W niektórych krajach podanie odgrzanego ryżu uznawane jest za wielki nietakt a nawet za niecelową próbę otrucia, w UK je się tylko ciepły ryż, zaraz po ugotowaniu, potem na śmietnik reszta idzie
Szacuny
1135
Napisanych postów
95001
Wiek
36 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
375707
Z praktycznego punktu widzenia w cateringach jak źle rozplanują i ugotują powiedzmy 70 kg ryżu, a sprzedadzą 10 kg, to byś się zdziwił ile ryż potrafi wytrzymać w chłodni. I nikt się jeszcze nie zatruł. Sam oczywiście NIGDY nie serwowałem czegoś takiego, bo sumienie mi nie pozwalało, ale niestety tak robią. Nigdy nie wiecie co jecie
Po co gotujesz tyle ryżu i go wyrzucasz? A ludzie z głodu umierają, a Ty Ty ! Nagan mu
Zmieniony przez - grekar9 w dniu 2014-08-07 12:33:54
Szacuny
2
Napisanych postów
244
Wiek
31 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
6471
jak kończyłem low carb to do obiadu jadlem pół torebki ryżu a reszte zostawiałem poprostu w torebce na drugi dzień jadłem tak przez kilka tygodniu i jakoś mi nie zaszkodziło xD
Szacuny
4
Napisanych postów
180
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
1956
to, że nie zaszkodziło to nie znaczy że w końcu by nie zaszkodziło, dwa potem wszyscy jęczą i lamentują bo ten umarł na raka, tamten choruje, ojj bo to genetycznie tak mają biedacy, no nic wypadło na nich co mają zrobić bidulki, bo przecież mają osoby w rodzinie, które miały raka, tylko większość nie rozumie że to nie bierze się z genów a Z ŻYWNOŚCI (+ kilka innych czynników), trzeba zrobić porządek u siebie w jedzeniu i złych nawykach TU I TERAZ, bo jak się dziadostwo namnoży przez lata i skumuluje w człowieku to później już będzie za późno i pretensje można będzie mieć tylko do siebie, ale nie będę robił off-topu a ten temat to nie na pisanie tylko na kilka długich wieczorów rozmowa...
Szacuny
2
Napisanych postów
244
Wiek
31 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
6471
myślę, że i tak nad tym nie da rady zapanować. Bardziej sie boje mojego codziennego kurczaka naładowanego chemią niż jakiś tam potencjalnych bakteri w ryżu xD.