Szacuny
0
Napisanych postów
1389
Wiek
33 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
36311
Ułatwiłem ci zadanie, przez weekend byłem u kuzyna i dopiero teraz wchodzę na sfd Drugi dzień po treningu nóg, a wchodzenie po schodach dalej pozostaje wyzwaniem- fajnie nogi w końcu weszły Weekendowej rozpiski jako tako nie będzie, bo nie mam sił na żadne aero (jak mam biegać, jak nawet chodzę krzywo?), dieta- mało węgli, dużo tłustego mięcha i łososia (nażarłem się za wszystkie czasy ). Od jutra ruszam z 3k kcal, na razie będę gotował na własną rękę, czyli micha powinna być czysta
Szacuny
0
Napisanych postów
1389
Wiek
33 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
36311
Ja tu się cieszę, a nie płaczę, no chyba że ze szczęścia To jedyna siła, która powstrzymywała mnie od biegania, a tak- regeneracja w pełni (tylko lepsza micha by się przydała)
Szacuny
0
Napisanych postów
1389
Wiek
33 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
36311
13.08.2012 Dzisiaj kolorowa i pełna atrakcji wypiska, było mało osób na siłce, to mogłem kombinować z ułożeniem komórki. Próbowałem zastosować się do rad z zeszłego tygodnia, ale wyszło jak wyszło. Jakaś tam poprawa raczej jest, ale mimo wszystko wciąż partaczę jak tylko można.
Trening W poszukiwaniu czucia mięśniowego
Dzień 1, tydzień 2
Partie- Grzbiet
Start: 11:43, Koniec: 13:03
1. Podciąganie szerokim nachwytem - 3xMAX
-8 powtórzeń f -4 powtórzeń
-3 powtórzenia f Nagrałem 2 filmiki- średniej jakości, ale może coś widać. Czuję najszersze, ale nie wiem czy przypadkiem dziwnym trafem czegoś nie partolę.
2. Martwy Ciąg - RAMPA 10
-30kg f -2x40kg f -50kg
-60kg f -2x40kg f Niby plecy czułem, a i tak wyszedł chvj. Próbowałem też chwytać sztangę tak, jak doradzał Pandarek, na razie średnio wygodnie, ale z czasem będzie lepiej. Z początku schodziłem z dupą niżej, potem już się zapominałem, potem znowu nie wiadomo co. No i na przyszłość wezmę długie spodnie.
3. Wiosłowanie sztangą nachwytem w opadzie - RAMPA 15
-20kg
-25kg f -30kg f -35kg x 10 powtórzeń f -25kg
W myśl zasady 'Dołóż w końcu obciążenia' i 'Na kiju od szczotki techniki się nie nauczysz' dołożyłem trochę więcej na sztangę, nagrałem filmiki i jestem ciekaw co mi z tego wyszło.
4. Dzień dobry - RAMPA 10
-20kg
-2x30kg f,f -40kg f -20kg - nie wiem, czy przy DD które ma uderzyć w plecy ściskać pośladki, ale próbowałem w tej serii i dość ciekawie wyszło
Pierwsze podejście z 30kg- totalnie zepsułem, potem było chyba trochę lepiej, ale dalej muszę trochę popracować.
5. Ściąganie drążka do karku - 5x8
-25kg
-25kg
-35kg
-30kg f -30kg
Tydzień temu najlepiej czułem 25kg, tym razem nagrałem 30kg, weszło raczej nieźle.
6. Wyprosty na ławce rzymskiej 1x30
-+2,5kg f Dobicie prostowników, od połowy zaczęło się palenie.
7. Szrugsy- sztanga za plecami- Smith - 3x20
-30kg f -30kg
-40kg x 10-14 powtórzeń (nie wiem czy liczyć te zupełnie kaleczone)
+ dodatkowo seria sztangielkami 12kg x 20 powtórzeń
Jakoś weszło. Filmik wątpliwej jakości, ale może coś widać.
Trening mnie zmęczył, co widać na ostatnim filmiku. Technice duużo brakuje do szczęścia, ale dzięki tym filmikom mogę zobaczyć swoje błędy z różnych perspektyw i próbować korygować je nawet na tym samym trenie (w przerwach między seriami czasami oglądałem co nagrałem i próbowałem w następnej serii się poprawić).
Dieta Tutaj też będzie kolorowo, jak szaleć to szaleć!
Od dzisiaj z powrotem wracam na bilans 3k kcal, zobaczymy jak tym razem pójdzie.
Micha owsiany:
Potreningowy obiadek:
Wnioski/Pytania/Inne Czy w podciąganiu widać pracę pleców (jeśli oczywiście cokolwiek widać na tym filmiku?)? Może nie opuszczać się do końca, nie podciągać do końca, czy zostawić tak jak jest?
MC- cały czas trzymają się mnie koty, staram się to zwalczyć, widzę, że muszę siadać niżej. Starałem się jakoś prowadzić sylwetkę, zaczynać ruch od bioder, srutututu i tak do poprawy. Jeszcze jakieś błędy?
Wiosło- trudno mi stwierdzić. Nie 'opadłem' do końca, bo znowu gubiłbym jeszcze bardziej proste plecy. Nie opuszczam przypadkiem tej sztangi za mocno?
DD- chooy. Będę starał się poprawić, liczę na wytknięcie błędów, ale już samemu mogę stwierdzić że jest ich za dużo żeby zmieścić to w 1 poście.
Ściąganie drągala- wyszło? Jechać z 30kg czy popracować nad techniką z 25kg?
Wyprosty- chyba nie najgorzej, ale może jednak?
Szrugsy- jeśli widać cokolwiek na tym filmiku, to czy są to błędy?
Pobiłem dzisiaj chyba swój rekord w długości postu.
Czekam na opinie i pozdrawiam wytrwałych czytelników i tych, którzy przewinęli wypiskę od razu po ujrzeniu jej objętości!
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ja też pobiłem dzisiaj rekord w przeglądaniu długich wpisek $-). śniadanie królewskie szrugsy- jak trzymasz głowę prosto i patrzysz przed siebie to dobrze wykonujesz ćwiczenie , tyle mogę pomóc
Szacuny
0
Napisanych postów
1389
Wiek
33 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
36311
Śniadanie jak śniadanie, do tego posiłek przedtreningowy- innymi słowy najważniejszy posiłek dnia, musi być porządne Już udało mi się na tyle rozepchać żołądek, że byłbym wstanie wszamać więcej- to już się robi niebezpieczne Damian- wydaje mi się, że trzymam głowę prosto, za tydzień postaram się to uwzględnić kręcąc filmik