31.10.2012
Tył - góra - plecy, kaptury, tył barków, triceps
Start - 16:06 , Koniec - 16:56
1. Podciąganie chwytem neutralnym - Total 25
1) 9 powtórzeń
2) 5 powtórzeń
3) 3 powtórzenia
4) 4 powtórzenia
5) 4 powtórzenia
Dobra, wyszło 24 a nie 25 powtórzeń, ale też mogło być

Fajnie poczułem plecy
2. Martwy Ciąg - RAMPA 10
1) 50kg
2) 60kg
3) 70kg x 6 powtórzeń
Zastanawiałem się, czy w ogóle robić MC, ale stwierdziłem, że nie będę cipą. Technicznie i siłowo lepiej niż tydzień temu, muszę doyebać ciężaru bo jest żałośnie.
3. Wiosłowanie w pochyleniu podchwytem - RAMPA 15
1) 45kg
2) 50kg x 10 powtórzeń + drop 40kg x 7 powtórzeń
3) 50kg x 7 powtórzeń + drop 40kg x 6 powtórzeń
Kvrwa, znowu się zayebałem matematycznie. Zamiast 35kg zacząłem od 45kg. Potem chwyt mi puszczał, co utrudniało czucie. Mniejszy ciężar i będzie si, potem dokładam.
3,5. Przyciąganie siedząc - kierownica x15
1) 15kg
2) 25kg x 11 powtórzeń
Miałem ochotę zjechać sobie mocniej plecy, pomyślałem że tego ćwiczenia nie robiłem od kiedy jakkolwiek czuję mięśnie. Świetnie rozorało grzbiet, rzekłbym: 'witaj w planie'.
4. Szrugsy sztangielkami 3x20
1) 10kg
2) 12kg
3) 12kg
Wyszło super.
5. Unoszenie sztangielek w opadzie - 3x 8|8
1) 4kg
2) 4kg
3) 5kg
Czuję barki, ale pompka jest niewielka, muszę pokombinować z ilością repsów. Może zwiększyć do 10|10 albo i do 12|12.
6. Skullcrushers - RAMPA 10
1) 12,5kg
2) 17,5kg
3) 22,5kg x 4 powtórzenia + 10kg x 10 powtórzeń
Tricepsy zostały rozjechane.
7. Poręcze
1) 7 powtórzeń
2) 5 powtórzeń
Niestety ławeczka była oblegana i nie mogłem powyciskać sobie wąsko, to walnąłem sobie poręcze. Potem zachowywałem już tylko ostrożność opierając się o cokolwiek, bo bałem się że łapa mi się zegnie.
Wnioski - ćwiczenie dodane do pleców zadziałało odpowiednio, co aktualnie odczuwam. Do podciągania mógłbym zastosować taki sam system, jak przy dipsach klatkowych - co tydzień dowieszać z 2 kg, może progres ruszy.