26.01.2012
Dzisiaj dzień regeneracji, jedyne co dzisiaj zrobiłem to przed śniadaniem kilka minut biegu w miejscu, skakanki itp (tak na większy apetyt
), później, około 2godzinny spacerek do dziadków.
Śniadanie- jadłem co było
2 śniadanie- kupione w Żabce, żeby babcia nie wmusiła we mnie kilo ciasta
Obiad- szare kluski na boczku, nie znam wartości odżywczych, ale raczej nic porządnego z tego by nie wynikło, ale będzie lepiej, obiecuję
Kolacja- bajka, zmiksować truskawki, dodać serek, dosypać płatki- jeść
Nie do końca dobrze, ale jak już pisałem, będzie lepiej

Dzisiaj dzień regeneracji, jedyne co dzisiaj zrobiłem to przed śniadaniem kilka minut biegu w miejscu, skakanki itp (tak na większy apetyt
), później, około 2godzinny spacerek do dziadków.
Śniadanie- jadłem co było
2 śniadanie- kupione w Żabce, żeby babcia nie wmusiła we mnie kilo ciasta
Obiad- szare kluski na boczku, nie znam wartości odżywczych, ale raczej nic porządnego z tego by nie wynikło, ale będzie lepiej, obiecuję
Kolacja- bajka, zmiksować truskawki, dodać serek, dosypać płatki- jeść
Nie do końca dobrze, ale jak już pisałem, będzie lepiej

miejsce-na-nowy-dziennik