Dziewczyny wszystkie macie rację, niestety moja córka jest mało odporna na zaczepki i uwagi od innych osób, na kolonię chciała jechać i myślałam że taki wyjazd pomoże jej trochę uodpornić się na takie sytuacje, nie wymagam od wychowawcy że zakaże innym dzieciom szaleństw i zachowania trochę bardziej swobodnego niż na co dzień, nie sądzę żeby ktoś robił mojemu dziecku krzywdę, bo problemy o których rozmawiamy telefonicznie to z reguły dla nas dorosłych nie istotne incydenty, ale w jej opinii i odczuciu już nie. Wychowawca doradza, żeby dać jej jeszcze trochę czasu, więc umówiłyśmy się, że jak do piątku, soboty dalej będzie miała problemy emocjonalne, to w niedzielę ją odbierzemy. Chodziarz razem z mężem wolelibyśmy żeby została, bo to nauczy ją że musi sobie dawać sama radę w trudnych sytuacjach i może będzie trochę asertywna. Wniosek dla mnie nie można mieć za grzecznego dziecka
Teraz spowiedź:
DT
10 minut orbi
A: z pasami o wiele lepiej się ćwiczy 100 podniosłam 8 razy potem dałam 110 i już tylko 2
B1: tutaj marne szanse na progres, co robić w takiej sytuacji zmniejszyć ciężar do pełnych 8 powtórzeń czy walczyć dalej z wyższym
B2: tutaj tez na razie bez szans na progres, bo przy większym obciążeniu już kuleje technika
C1: z progresem, ale w ostatniej serii tylko po 5 na nogę, robiło mi się
ciemno w oczach i bałam się że fiknę ze sztangą
C2: udało się 6 razy
D: bz
20 minut bieżnia
Miska: dzień z wyższymi węglami
Zmieniony przez - reziolki w dniu 2012-07-04 13:34:55