Szacuny
707
Napisanych postów
2315
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
481540
25/03/2015 DNT
Wczoraj kolega na siłowni powiedział, że ma słaby dzień i jest zmęczony, więc wymyśliłam takie powiedzonko, że "ja w pracy odpoczywam fizycznie, a na siłowni odpoczywam psychicznie". Dzisiejszego popołudnia odpoczywam psychicznie i fizycznie
Szacuny
707
Napisanych postów
2315
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
481540
26/03/2015 DT
Tydzień 4, dzień 3
Ależ jestem zmordowana Miałam po powrocie jeszcze posprzątać mieszkanie, ale nie mam już sił Zresztą podczas czwartej serii uginania nóg zaczęłam ziewać (mimo wypitej kawy przed siłownią), a do tego oczy mi się zaczęły zamykać. Chyba nałożyły się wszystkie sprawy z dnia dzisiejszego (chciałam wykorzystać dzień wolny): badania, wizyta u lekarza, spacer z synem, przed siłownią mycie okien, trening...taki miałam dzień od rana zakręcony.
Myślałam, że będzie ciężko z Javelin press przez to mycie okien tuż przed siłownią, ale wyszło mi całkiem fajnie - już sztanga mi się tak nie kiwała. Ale, że zapomniałam wziąć komórkę to filmik z javelin press i podciągania postaram się nagrać następnym razem Troszkę gorzej poszło mi dziś z podciąganiem w porównaniu z poprzednim treningiem.
Reszta ćwiczeń całkiem nieźle (w uginaniu rąk chwytem młotkowym ciężko w 2-3 serii dobić do tych 10 powtórzeń).
Szacuny
707
Napisanych postów
2315
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
481540
Wiem, że długo na pełnych obrotach się nie da - organizm się w końcu zbuntuje. W sumie ostatnio rzadko miałam możliwość wzięcia wolnego w pracy, a kiedy już wiedziałam, iż muszę wziąć z różnych powodów to chciałam to wykorzystać...
Jeszcze jeden trening Rion mnie czeka jutro, a w weekend faktycznie odpocznę Mąż się zobowiązał posprzątać jutro mieszkanko - a czy to zrobi to się okaże
Zmieniony przez - Nikki w dniu 2015-03-26 21:22:21
Szacuny
707
Napisanych postów
2315
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
481540
27/03/2015 DNT
Miał być dzisiaj trening (ostatni w tym tygodniu), ale miałam strasznie kiepski dzień, nie dość, że bolała mnie głowa przez cały czas, do tego było mi chłodno (głupia jestem za lekko się ubrałam w taką pogodę i siedziałam w pracy w kurtce) i żeby nie było mi tak kolorowo wyskoczyła mi opryszczka (cóż dni kobiece tuż tuż) Nawet patrząc na dzisiejszą michę, którą zmieniłam po powrocie (dodałam odrobinę konfiturki wiśniowej do budyniu jaglanego), ponieważ miałam ochotę na coś dobrego.
Ostatni dzień treningu zrobię w niedzielę.
P.S. Rion mąż dotrzymał obietnicy - mieszkanko ładnie posprzątane
Niestety nie mam nagranych żadnych filmów (wiem obiecałam), ale raz, że zapomniałam komórki (musiałam pożyczyć do feet elevated side plank), a po drugie musiałam zrobić szybko trening, ponieważ siłownia u nas w niedziele jest czynna jedynie do 12-tej (miałam tylko 1h). Będę pamiętała i nakręcę następnym razem Przez ograniczony czas robiłam bardzo krótkie przerwy, więc teraz czuję ból pupy RDL muszę zaczynać od prawej nogi, bo wyszło dziś, ze jakoś bardziej się chwieję i trudniej mi na niej ustać niż na lewej (dziwne, odwrotnie niż z rękami, bo to lewą rękę mam słabszą). W ostatniej serii ręce od trzymania hantli mnie bolały i tylko 10 powt. dałam radę zrobić.
Wznosy hantli bokiem oraz odwrotne rozpiętki robiłam bez przytrzymań, bo czas się kończył, dlatego następnym razem nie zwiększę ciężaru we wznosach, a będę robiła wolniej z przytrzymaniem u góry.
Pomiary:
Trening:
1. Hip thrust [3 x 8-12] 45kg x12 / 47,5kg x12 / 50kg x12
42,5kg x12 / 45kg x12 / 47,5kg x12
40kg x12 / 42,5kg x12 / 45kg x12
35kg x12 / 37,5kg x12 / 40kg x12 2. Przysiad przedni [3 x 8-12] 32,5kg x12 / 35kg x12 / 37,5kg x12
30kg x12 / 32,5kg x12 / 35kg x12
25kg x12 / 30kg x12 / 32,5kg x12
25kg x12 / 27,5kg x12 / 30kg x12 3. RDL na jednej nodze z hantlami [3 x 8-12] na nogę 15kg(x2) x12 / 15kg(x2) x12 / 15kg(x2) x10
12,5kg(x2) x12 / 12,5kg(x2) x12 / 12,5kg(x2) x12
10kg(x2) x12 / 12,5kg(x2) x12 / 12,5kg(x2) x12
7,5kg(x2) x12 / 10kg(x2) x12 / 10kg(x2) x12 4. Band walk [1 x 30] czerwona x30
czerwona x30
czerwona x30
czerwona x30 5. Feet elevated side plank [1 x max na stronę] P/L x 1min 8sek. / 1min 13sek.
P/L x 1min / 1min 3sek.
P/L x 52sek./46sek.
P/L x 1min 1sek. A. wznosy hantli bokiem w pochyleniu tułowia [4 x 20] 4kg x20 / 4kg x20 / 4kg x20 / 4kg x20
3,5kg x20 / 3,5kg x20 / 3,5kg x20 / 3,5kg x20
3kg x20 / 3kg x20 / 3kg x20 / 3kg x20
2,5kg x20 / 2,5kg x20 / 2,5kg x20 / 2,5kg x20 B. odwrotne rozpiętki z gumą stojąc [5 x 20] żółta x20 / żółta x20 / żółta x20 / żółta x20 / żółta x20
żółta x20 / żółta x20 / żółta x20 / żółta x20 / żółta x20
żółta x20 / żółta x20 / żółta x20 / żółta x20 / żółta x20
czerwona x20 / linka x20 / linka x20 / linka x20 / linka x20
Szacuny
707
Napisanych postów
2315
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
481540
30/03/2015 DNT
Planowo miałam dzisiaj zacząć kolejny tydzień treningu, ale męża coś dopadło, źle się czuje od rana, więc zostałam w domciu z synem.
Dlatego będzie tylko micha.
Szacuny
707
Napisanych postów
2315
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
481540
31/03/2015 DT
Tydzień 5, dzień 1
Ależ jestem zmachana, miałam zagoniony dzień, do tego ta okropna pogoda raz śnieg raz deszcz - JA CHCĘ SŁOŃCEEEEE Przed siłownią w domu na szybko wypiłam kawę, ale i tak głowa mnie czasem tąpała zwłaszcza przy prostowaniu nóg, a przy uginaniu zaczęłam ziewać (chyba ze zmęczenia).
Z treningu też nie jestem jakoś szczególnie zadowolona, chciałam powalczyć w paru ćwiczeniach a tu kicha W PP jednorącz hantlą przy 17,5kg musiałam sobie lekko drugą ręką pomagać, bo chyba nie dałabym rady wypchnąć tej hantli.
W wyciskaniu hantli na ławce skośnej ledwo po 10 powtórzeń (a marzyłam o 12 powt. - skończyło się na marzeniach tym razem).
Inverted rows nagrałam, ale....no właśnie ALE robię już tyle czasu i w dalszym ciągu nie daję rady dociągnąć klatą do tego nieszczęsnego gryfu Prostowanie i uginanie nóg bardzo ciężko, reszta ćwiczeń OK - dlatego o nich nie piszę (przynajmniej tyle pocieszenia).
Jak wspominałam w zeszłym tygodniu zrobiłam sobie badania krwi okresowe (staram się raz w roku zrobić, aby skontrolować czy jest ze mną wszystko w porządku jak na mój wiek ). Poniżej podaję wyniki (w nawiasie normy):
Hemoglobina - 13,6 g/dl (12,0-16,0)
Glukoza - 88,00 mg/dl (70,00-99,00)
Cholesterol całkowity - 186,0 mg/dl (115,0-190,0)
Cholesterol HDL - 91,2 mg/dl (> 45 mg/dl zgodnie z zaleceniami PTK i PTDL)
Cholesterol LDL - 84 mg/dl (< 115 mg/dl u osoób zdrowych oraz z umiarkowanym lub małym ryzykiem sercowo-naczyniowym zgodnie z zaleceniami PTK i PTDL)
ALT - 36,8 U/l (0,0-31,0) - tu ostatnio mam podwyższony
AST - 46,1 U/l (0,0-32,00 - tu również podwyższony ostatnio
Żelazo - 92,7 mikrogram/dl (33,0-193,0)
Białko całkowite - 82,5 g/l (64,0-83,0)
TSH - 1,770 mikroIU/ml (0,270-4,200)
FT3 - 2,33 pg/ml (2,00-4,40)
FT4 - 1,34 ng/dl (0,93-1,70)
Estradiol - 62,51 pg/ml (f. pęcherzykowa 12,5-166)
Kortyzol - 10,88 mikrogram/dl (godz. 7-10 - 6,2-19,4)