mysle ze pudzian nie peknie......to byloby gorsze niz nokaut w 5 sekundzie.....
co do mercera-wysmiewany kimbo rozniosl go w niecale dwie minuty..... a sylvia padl po 9 sekundach....choc jak juz pisalem-mial w pewnym stopniu pecha.
ale badzmy zero-jedynkowi a nie polska metoda fura wytlumaczen i przypuszczen...
ogladajac walki sylvia,mozna zauwazyc,ze jest to zawodnik z wolniejszym startem,wolniej sie rozkreca,ale pozniej jest bardzo wytrzymaly i uwazny.podobnie mial golota.po kilkunastu sekundach ,po minucie,dwoch zaczynal sie najczesciej rozkrecac.
pudzian ,sadzac po dwoch walkach,nie ma tego problemu-eksploduje natychmiast.ale traci energie ponizej bezpiecznego minimum -i zostaje wtedy prawie na lasce przeciwnika....
i drugi problem:brak skutecznego uderzenia i techniki konczenia walki w parterze...
jaka strategia moze wygrac pudzian z sylvia?wg mnie maksymalnie silny i natychmiastowy atak-moze polozy go przypadkiem z zaskoczenia tymi cepami lub przy upadku spowoduje jakas kontuzje konczaca walke...
bo jezeli to sylvia przetrwa lub nie da sie zaskoczyc.....cienko to widze...pudzianowi skonczy sie moc a amerykanie sa zawsze bardzo stronniczy,co bylo widac w strongmanach-cuda wymyslali,by ich zawodnik wygral(np podwojne punktowanie jakiejs sprzyjajacej konkurencji)
co do mercera-wysmiewany kimbo rozniosl go w niecale dwie minuty..... a sylvia padl po 9 sekundach....choc jak juz pisalem-mial w pewnym stopniu pecha.
ale badzmy zero-jedynkowi a nie polska metoda fura wytlumaczen i przypuszczen...
ogladajac walki sylvia,mozna zauwazyc,ze jest to zawodnik z wolniejszym startem,wolniej sie rozkreca,ale pozniej jest bardzo wytrzymaly i uwazny.podobnie mial golota.po kilkunastu sekundach ,po minucie,dwoch zaczynal sie najczesciej rozkrecac.
pudzian ,sadzac po dwoch walkach,nie ma tego problemu-eksploduje natychmiast.ale traci energie ponizej bezpiecznego minimum -i zostaje wtedy prawie na lasce przeciwnika....
i drugi problem:brak skutecznego uderzenia i techniki konczenia walki w parterze...
jaka strategia moze wygrac pudzian z sylvia?wg mnie maksymalnie silny i natychmiastowy atak-moze polozy go przypadkiem z zaskoczenia tymi cepami lub przy upadku spowoduje jakas kontuzje konczaca walke...
bo jezeli to sylvia przetrwa lub nie da sie zaskoczyc.....cienko to widze...pudzianowi skonczy sie moc a amerykanie sa zawsze bardzo stronniczy,co bylo widac w strongmanach-cuda wymyslali,by ich zawodnik wygral(np podwojne punktowanie jakiejs sprzyjajacej konkurencji)
masti
"Mylony przez niektórych z prof Attilą"
http://www.sfd.pl/Masti_kulturystyczne_życie:plany,opinie,komentarze_-t1122200.html
ale go zamkneli...