Czesc Wam. Jestem po rekonstrukcji ACL i szukam /informacji/rady. Nieisety nikt z moich bliskich znajmoych nie przeszedl podobnego zabiegu, dlatego prosze Was o pomoc.
Jestem po zabiegu, ktory mial miejsce w zeszly wtorek w Wosjkowym szpiatlu we Wrocławiu na Weigla, miejsca nie moge polecic jako idealnego do tego zabiegu, ale nie mozna wiele oczekiwac od przychodni panstwowej,to tak ku przestrodze.
Ok do sedna. Wyszedlem ze szpitala w piatek i od razu do lozka. Dzis mija 7 doba od zabiegu, od piatku nadal leze w lozku. Nie dostalem zadnego skierowania na rehabilitacje, a podobno 2-3 peirwsze tygonie w rehabilitacji sa najwazniejsze.
Druga sprawa to krwiak. Odkad leze i probuje co jakis czas wstac, umieram z bolu, krew naplywa do niego i starsznie mnie to boli. Nie wiem czy sprobowac wstac i przyzwyczaic noge, czy czekac az sie zagoi.
Inna kwestia. co mam robic z rehabilitacja? Tzn sam cwicze, izometra,
elewacja konczyny. Poowoli zginam do jakich 70 stopni, ale mam wraznie, ze to za malo.
Kolejna sprawa to wizyta kontrolna za miesiac. Skad mam wiiedziec, ze nie jest potrzebna punkcja, czy nie robia sie zrosty, czy nie doszlo do wylewu? Jestem nieco srustrowany tym jak sie traktuje pacjentów, bo jedyne co dostalem, to rozpiske cwiczen do wuykonywania od rehabilitanta na jedenej stronie A4 i recepte.
Ostania sprawa. Robie sobie zastrzyki z Clexane na rozrzedzenie krwi i genralnie po tych zastrykach czuje klucie w sercu w odstepach kilkuminutowych. Nie wiem czy to wynik intenstynwiejszej pracy serca, czy moze powiklanie po znieczuleniu zewnatrzoponowym. Moze to wynika z faktu, ze ciagle leze? Jesli kto byl w podobnej sytuacji, prosze niech sie podzieli.
Jesli komus chcialo sie czytac moje zale, to prosze napiszcie cos, moj stan psychofizyczny jest
sredni. Bede wdzieczny za kazde "slowo" Dzieki
Zmieniony przez - inrain w dniu 2010-03-30 23:48:21
Zmieniony przez - inrain w dniu 2010-03-30 23:51:31