moniaiadi nie znam Twojego przypadku dokładnie. Ale ogólnie rzepka nie powinna przeskakiwać i strzelać bez przyczyny. Stosuje się w rehabilitacji techniki, które pozwalają na unikanie tzw konfliktu rzepkowo-udowego. Są różnego rodzaju moblizację rzepki, które pomagają odzyskać jej pelną ruchomość i sprowadzić na prawidłowy tor. Niemniej jednak, nie mam pojęcia jaką techniką miałaś robiony zabieg. Inaczej rehabilitacja wygląda w przypadku pobrania przeszczepu ze ścięgna właściwego rzepki. Fakt, ćwiczenia i chodzenie powinno być regularne i prowadzone przez rehabilitanta. Jednak nie należy przesadzać!!! Pamiętajmy o przerwie na odpoczynek. Moim zdaniem - 4-5x na tydzień to max. Biorąc pod uwagę pracę mięśnia, to wszystkie osiłki wiedzą, że np. klaty na siłowni nie trenuje się w poniedziałek, we wtorek i we środe. Dlaczego? No mięśnie muszą odpocząć. W 3 tygodnie po operacji jeszcze wszystko może się zdażyć, więc powinno się szczególnie uważać na chodzenie.
Uciekania kolana ciężko wytłumaczyć. Czy więzadło poboczne było rekonstruowane? Czy tylko pozostawione same sobie. Czasem się tak robi, gdyż ono jest dobrze ukrwione i lubi się samo zrosnąć. Oczywiście nie muszę chyba przypominać, że rehabilitacja w takiej sytuacji wygląda jeszcze inaczej.
Uciekania kolana ciężko wytłumaczyć. Czy więzadło poboczne było rekonstruowane? Czy tylko pozostawione same sobie. Czasem się tak robi, gdyż ono jest dobrze ukrwione i lubi się samo zrosnąć. Oczywiście nie muszę chyba przypominać, że rehabilitacja w takiej sytuacji wygląda jeszcze inaczej.
Chętnie pomogę radą, jeżeli tylko będę miał dostatecznie dużo wiedzy.
Czekałam 2 miesiace na termin, podobno maja jeszcze pkt na nfz, dopłacasz tylko za bio wchłanialne jak nie chcesz mieć tytanowych. Bio za 2 lata sie rozpuszczą