Witam wszystkich!
jestem tu nowa i mam kilka pytań. liczę że mi pomożecie :)
jestem dokładnie 3 tygodnie po artroskopi kolana. miałam konflikt rzepokowo-udowy i chondromoracje. uwolnili mi rzepkę i wycieli część fałdu. po zabiegu nie miałam żadnych komplikacji jedynie tętnica mi pękła i mi ją szyli. w zasadzie kule odstawiłam 3 dnia po zabiegu. teraz mija drugi tydzień rehabilitacji (dwa razy w tygodniu jeżdżę do kliniki). generalnie to chodzę w miarę normalnie, tzn trochę kuleję i mam zgięcie około 105*. jedynie nie mogę schodzić ze schodów, kucać i skakać czy biegać. kolano jednak czasem boli, szczególnie na dole pod rzepką. mam jeszcze sińce i opuchnięte jest całe. bardzo mi zalezy na szybkim uruchomieniu nogi ale nie wiem czy nie za szybko to wszystko przebiega. nie chcę sobie zaszkodzić.
udało mi się załatwić dodatkowe zabiegi bezpłatne. mogę je zacząć od najbliższego poniedziałku. myślicie że 4 dni pod rząd rehabilitacji w ciągu tygodnia to za dużo i mogę przeciążyć kolano? do kiedy powinno się stosować tapeing?
pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc :)
jestem tu nowa i mam kilka pytań. liczę że mi pomożecie :)
jestem dokładnie 3 tygodnie po artroskopi kolana. miałam konflikt rzepokowo-udowy i chondromoracje. uwolnili mi rzepkę i wycieli część fałdu. po zabiegu nie miałam żadnych komplikacji jedynie tętnica mi pękła i mi ją szyli. w zasadzie kule odstawiłam 3 dnia po zabiegu. teraz mija drugi tydzień rehabilitacji (dwa razy w tygodniu jeżdżę do kliniki). generalnie to chodzę w miarę normalnie, tzn trochę kuleję i mam zgięcie około 105*. jedynie nie mogę schodzić ze schodów, kucać i skakać czy biegać. kolano jednak czasem boli, szczególnie na dole pod rzepką. mam jeszcze sińce i opuchnięte jest całe. bardzo mi zalezy na szybkim uruchomieniu nogi ale nie wiem czy nie za szybko to wszystko przebiega. nie chcę sobie zaszkodzić.
udało mi się załatwić dodatkowe zabiegi bezpłatne. mogę je zacząć od najbliższego poniedziałku. myślicie że 4 dni pod rząd rehabilitacji w ciągu tygodnia to za dużo i mogę przeciążyć kolano? do kiedy powinno się stosować tapeing?
pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc :)
w kolejce, oczywiście siedziałem. Noga bardzo spuchła, dostałem boleści i gorączki - od razu wzięli mnie na odział. W sumie leżałem tydzień, mieli różne koncepcje co ze mną zrobić, na szczęście niczego nie robili - podawali tylko antybiotyki.Stan podgorączkowy w końcu minął. Na końcu lekarz naczyniowiec sprawdził nogę i krwiaczek. Do tego czasu to już był dużo mniejszy, już od 2dni dużo chodziłem i ćwiczyłem nogę - "przepływy" w nodze miałem ok i brak stanów zapalnych.
Łydka jeszcze boli ale już nie tak, udaje mi się podnosić nogę w leżeniu. Wracam do zdrowia chociaż trochę czasu i mięśni straciłem.