kiklak1
wprawdzie w tym artykule nie wspomniano o zastąpieniu podnoszenia nóg w zwisie innym ćwiczeniem, ale chyba we wszystkich wersjach .pdf jest o tym mowa
mianowicie wystarczy dorzucić dwie serie wypychania nóg leżąc (praktycznie działa tylko do poziomów 2-6...). Co do poziomu szóstego, nie jestem zbytnio zadowolony z jego założenia... Zdecydowanie powinno się dołożyć przynajmniej 10 powtórzeń wypychania nóg leżąc, bo inaczej można w tym poziomie tkwić do samej śmierci, gdyż podnoszenie nóg w zwisie nie poparte lżejszym, acz wymagającym ćwiczeniem nie daje aż takich efektów. :p
wprawdzie w tym artykule nie wspomniano o zastąpieniu podnoszenia nóg w zwisie innym ćwiczeniem, ale chyba we wszystkich wersjach .pdf jest o tym mowa
mianowicie wystarczy dorzucić dwie serie wypychania nóg leżąc (praktycznie działa tylko do poziomów 2-6...). Co do poziomu szóstego, nie jestem zbytnio zadowolony z jego założenia... Zdecydowanie powinno się dołożyć przynajmniej 10 powtórzeń wypychania nóg leżąc, bo inaczej można w tym poziomie tkwić do samej śmierci, gdyż podnoszenie nóg w zwisie nie poparte lżejszym, acz wymagającym ćwiczeniem nie daje aż takich efektów. :p

i dopiero działa , wymysliłem alternatywe dla wznosów nóg na drążku , która dużo lepiej działa na brzuch niż te z absII (włąsnie dolne najwolniej mi sie rozwijały przy absII)
) i masz wyrzeźbiony kaloryfer to jest cała filozofia.