Idzie ksiadz polna droga, przechodzi obok skromnego gospodarstwa.
Patrzy, a tam chlop cos z desek kleci. Ksiadz zagaduje:
• Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymze tak ciezko
pracujecie?????
• A ****a, kibel nowy stawiam, bo sie stary roz******lił!
• O, moj drogi!!! A nie móglbys tego tak troche owinac w bawelne?
• Co mam owijac w bawelne???
Dechami o******le naokolo i chuuj!!!
Do taryfy wsiada podpity gość i kierowca go pyta:
• Dokąd jedziemy?
• Aleossochodzziii?
• Pytam się, dokąd mam pana zawieźć.
• Aleeeeoccssochodzi?
• Wsiadł pan do taksówki i ja pana mam gdzieś zawieźć, więc niech mi pan powie, gdzie! - mówi taksówkarz coraz bardziej zdenerwowanym głosem
• Alejaktooocssochozzzi?
• Panie! Gadaj pan, gdzie mam jechać!
• Nierozumiemosssochozzzi...
• ****a! Wsiadłeś palancie do taksówki, ja jestem usługodawcą, a pan ***anym klientem, i mam ****a prawo wiedzieć, gdzie mam pana, do*****a wafla, zawieźć!
• Ajaaaa jestem klijentemmm i mmmmammmm prawooo wiezzzzieć osssochozzi!
pozdro :)
Patrzy, a tam chlop cos z desek kleci. Ksiadz zagaduje:
• Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymze tak ciezko
pracujecie?????
• A ****a, kibel nowy stawiam, bo sie stary roz******lił!
• O, moj drogi!!! A nie móglbys tego tak troche owinac w bawelne?
• Co mam owijac w bawelne???
Dechami o******le naokolo i chuuj!!!
Do taryfy wsiada podpity gość i kierowca go pyta:
• Dokąd jedziemy?
• Aleossochodzziii?
• Pytam się, dokąd mam pana zawieźć.
• Aleeeeoccssochodzi?
• Wsiadł pan do taksówki i ja pana mam gdzieś zawieźć, więc niech mi pan powie, gdzie! - mówi taksówkarz coraz bardziej zdenerwowanym głosem
• Alejaktooocssochozzzi?
• Panie! Gadaj pan, gdzie mam jechać!
• Nierozumiemosssochozzzi...
• ****a! Wsiadłeś palancie do taksówki, ja jestem usługodawcą, a pan ***anym klientem, i mam ****a prawo wiedzieć, gdzie mam pana, do*****a wafla, zawieźć!
• Ajaaaa jestem klijentemmm i mmmmammmm prawooo wiezzzzieć osssochozzi!
pozdro :)

hehe sog za ta kartkowke jak wejdzie!!
takie przeplatane 