W tym roku mam zamiar troche zmienic moje wyposarzenie w stosunku do roku zeszlego. Mam zamiar zabrac dwie pary butow i jedna pare tenisowek na bagna. Przydaloby sie jeszcze kilka par skarpetek, planuje wziac ich 6 par. Oprucz tego zabieram ze soba krotkie spodenki, jedna pare dlugich spodni DMP i bluze w tym samym maskowaniu. Do tego jeszcze poncho na wszelki wypadek, jakby padalo, nie wazny to wiele, a zdecydowanie przyjemniej maszeruje sie na sucho

Do tego jeszcze kapielowki, ktore przydadza sie na testy wodne. Teoretycznie mozesz plywac w zwyklych majtach, ale jak wskoczysz w nich do wody, to najprawdopodobniej Ci sie zsuna, bo sa niesznurowane i skutecznie utrudnia dalsze plyniecie

Trzeba wziac jeszcze spiwor i karimate, wzglednie alumate, do tego takie akcesoria jak noz, rekawiczki. Biore ze soba tez ochraniacz na kolano i kostke, recznik (nie caly, tylko obcieta cwiartke recznika, wiecej nie potrzeba). Noi jeszcze dorzuc zasypke na stopy i polopyryne.
Natomiast jesli chcesz brac igle do przebijania pecherzy, to wez taka do szycia a nie igle od strzykawki. Bo w zeszlym roku instruktor wywalil mi taka podczas trzepania. Szczerze mowiac nie dziwie sie, bo wygladalo to jakbym chcial sobie dawac w zyle
A co do trickow, o ktorych mowiles. W zeszlym roku hitem Selekcji bylo pokonuwanie przeszkod wodnych z workami na nogach. Wiem, ze taki patent zastosowal nr 55. Z jednej strony przechodzisz sucha noga, ale tracisz czas na wyjmowanie i ubieranie tych workow, a pozniej na ich zdejmowanie i musisz gonic grupe. Oplacalnosc tego typu patentow jest rachunkiem zyskow i strat. O ile na poczatku, kiedy uczestnikow bylo jeszcze stosunkowo duzo, a kolumna rozciagnieta, mozna bylo zastosowac taki trick i wcale nie stracic kontaktu z reszta. Nie wiem jednak jak to wygladalo pozniej, kiedy uczestnikow bylo mniej niz 20. Wtedy jesli reszta przejdzie przez przeszkode szybkim marszem bez stosowania zadnych patentow, zostaniesz w tyle i bedziesz musial gonic reszte. Tak samo jak masz dobre buty na zmiane, moze sie nie oplacac zakladac tych workow, bo i tak za chwile bedzie postoj, podczas ktorego zmienisz przemoczone obuwie na suche, a te mokre przytroczysz do plecaka, zeby wyschly, a przy okazji schlodzisz troche stopy i nalozysz na nie swierzy talk na postoju.
Podobnie w przykladzie, o ktorym wspomniales. Moze byc tak, ze przywiazywanie zajmie Ci wiecej czasu niz mozesz zaoszczedzic w ten sposob.