Dzieki Wszystkim za dobre zyczenia
Tak mnie k***a napromieniowalo ze czuje juz przemiane w HULKA
A tak powaznie - prowadzic pojazdow nie moge pod wplywem lekow, moze troche jestem siekniety

na tych suplach przeciwbolowych, ale najbardziej mnie boli ze nie ma jak cwiczyc.
Zaraz zaraz

no tak, moze glowa w pelni sprawna nie jest, ale przeciez fizycznie cialo zyje, rekami ruszam

nogami ruszam

to mozna by cos przypakowac.
Inni sobie cwicza, daza do spelnienia marzen a ja co? Mam siedziec bezczynnie?
Noł łej, ide
na silke po swoje marzenia
Dzis trening, zasadniczo ZA CHWILE TRENING!
Jak wroce, odpoczne, to wkleje wypiske i moze jakis filmik z treningu.
Nocą ten zab spac i tak nie daje, meczy to strasznie - ale po co siedziec i jeszcze ubolewac nad tym ze sie uwsteczniam nic nie robiac?
Do Debiutow dzis zostalo rowne 100dni !!! Wiec nie mozna zwalniac tempa, trzeba je podkrecic !!!
Tak latwo sie nie poddaje

Raz na wozie raz pod wozem

Ciekawe co uda mi sie zrobic na silce w takim stanie, mam nadzieje ze choc troche podgonie straty
