No a jak, nie ma lipy
. Aż tak mocno, że ruszać nie mogłem to nie bolały tak odczuwałem ból przy podnoszeniu się. I tak tren do dupy był przez tą pogodę w ogóle sił nie miałem...
Warzyć i mierzyć będę chyba w week to dam znać
. Aż tak mocno, że ruszać nie mogłem to nie bolały tak odczuwałem ból przy podnoszeniu się. I tak tren do dupy był przez tą pogodę w ogóle sił nie miałem...
Warzyć i mierzyć będę chyba w week to dam znać

Dziennik treningowy
--> http://www.sfd.pl/man1ek93__redukcja_do_16_/_masa_od_18-t719078.html

ja mam jazdy jutro o 6 rano
.