Szacuny
1
Napisanych postów
5454
Wiek
14 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
26001
Antos, na 3p. wydaje mi się że jest ok te 180, z tym że ruch jest krótki ale wchodzi ok.
przy 10tce, juz zarzucałem, ale to jednorazowy wybryk, bo chciałem zobaczyć czy stac mnie na więcej, stać, ale musze troche zarzucić, wiecej tak nie będę robil;)
co do mc, deload mam więc mało obciązenia, w następnym cyklu juz mysle ze będę na porządnym(jak na mnie) obciazeniu pracował:)
Szacuny
537
Napisanych postów
15855
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
256574
Sek w tym ze nie ma owego proporcjonalnego stosunku tych dwoch cwiczen. Szrugsy sa genialne dla zabudowy srodka grzbietu (miedzy lopatkami) a to ze rosna kaptury to zupelnie "przypadkowo" - szrugsy to cwiczenie na grzbiet. Jezeli by robic szrugsy w pelni prawidlowo (bez rozkladania sily po innych stawach na skutek zarzucania) to sa duzo SLABSZE od mc - dzialasz tylko sila gornego grzbietu, jesli trzymajac 180kg masz na tyle sily by sciagnac lopatki do siebie (same lopatki) to gratulacje, jesli nie to traktujesz to cwiczenie po lebkach - kaptury urosna od najbardziej c***owej techniki - to na pewno, ale nie licz na rozbudowe grzbietu.
Szacuny
537
Napisanych postów
15855
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
256574
Wy patrzycie na to troche od dupy strony, ze tak sie wyraze, dlatego ze szrugsy to genialne cwiczenie dla utrzymania retrakcji chocby w przysiadach - jest to na prawde ciezka izolacja dla obszaru srodkowego-gornego grzbietu, im silniejszy jestes w szrugsach tym wiecej mozesz wytrzymac z obciazeniem na grzbiecie - jest lepsza sztywnosc ciala przy przysiadach - automatyczny progres. Zarzucajac kastrujecie to wspaniale cwiczenie i oprocz naciagniec nic dobrego z tego nie wyjdzie. Miesnie czworoboczne dziela sie na 3 czesci: dolna,srodkowa oraz gorna - o ile prawidlowo wykonane szrugsy zalatwiaja dolna oraz srodkowa to gorna pozostaje malo nabodzcowana - na nia : rowniez szrugsy ale nie dzialajac juz retrakcja tylko samymi wznosami barkow, wtedy mozna mowic o rownowadze. Kiedy macie za bardzo rozbudowana gorna czesc czworobocznych (od wznosow wlasnie) to przyczyniacie sie do nakrywania barkami klatki piersiowej, piszac prosciej: tworzycie garba na wlasne zyczenie - barki wysuniete z przodu, klatka schowana gdzies w srodku torsu, plecy zaokraglone na szczycie - to nie jest okaz zdrowia, to jest okaz kulturysty-qusimodo.