Pewnie będę w tym odosobniony, ale zaskakuje mnie brak jakiś większych emocji przed tą potyczką. Przed walką Solisa, a przede wszystkim Haya z Włądem byłem napompowany niesamowicie, jak za starych dobrych czasów HW. Obecnie na nic specjalnego się nie nastawiam. Być może spowodowane jest to tym,że nie liczę nawet na to,że Tomek dotrwa chociażby do końca pojedynku.
Jakoś mija mnie ten specyficzny klimat towarzyszący wielkim walkom.
Od samego początku wszystko mówi mi,że Adamek przegra przez ciężki nokaut,ale cóż...obym się mylił.
Zmieniony przez - Kotaro w dniu 2011-09-09 15:13:26
Jakoś mija mnie ten specyficzny klimat towarzyszący wielkim walkom.
Od samego początku wszystko mówi mi,że Adamek przegra przez ciężki nokaut,ale cóż...obym się mylił.
Zmieniony przez - Kotaro w dniu 2011-09-09 15:13:26
The bigger they come. The harder they fall.



to chyba jedyna Polska telewizja, która to ważenie pokazywała