Wykonywanie ciężkich serii martwego ciągu, które bazują na 1-3 powtórzeniach potrafią być nie tylko prawdziwym sprawdzianem naszej siły i umiejętności technicznych, ale doskonale testują również moc naszego chwytu. Wiele osób jednak, nie daje rady utrzymać sztangi i zmuszeni są korzystać z pomocy, która sprawi, że dłonie pewniej utrzymają się na swoim miejscu.
 
Na rynku mamy dostępne akcesoria, które wspomagają chwyt, jak haki, paski czy np. wykorzystanie substancji zwiększających tarcie, jak magnezja lub specjalnie zaprojektowane “kleje”, wykorzystywane przez trójboistów, które zwiększają możliwości chwytne dłoni.
 
O ile wykorzystanie pasków treningowych ma pewne uzasadnienie, gdyż wykorzystuje element zmniejszający wyślizgiwanie się sztangi w dłoni, jak i siłę docisku w kierunku dłoniowym poprzez rozwijający się pasek, o tyle wykorzystanie haków treningowych wydaje się już być strategią, która nie pomaga w wykorzystaniu siły naszych ramion.
 
Spore grono osób, aby nie korzystać z akcesoriów, wykorzystuje tzw. chwyt mieszany. Chwyt mieszany, nazywany również przechwytem, polega na złapaniu jedną ręką sztangi w ustawieniu podchwytem, a drugą ręką nachwytem, co ma za zadanie ustabilizować ją w dłoniach.

Co daje przechwyt? 

Wykorzystanie chwytu mieszanego, podczas wykonywania martwego ciągu sprawia, że sztanga nie roluje się w dłoniach, a zaczyna być dociskana (do pewnego stopnia). Ruch wysuwania sztangi jest znacznie ograniczony i daje większą stabilizację w dłoni. W praktyce oznacza to, że możemy wykorzystać w celach treningowych większe obciążenie bez ryzyka spalenia serii i upuszczenia ciężaru.

Co na to biomechanika naszego ciała? 

Otóż chwyt dużego obciążenia w dłoni, która ustawiona jest w supinacji (podchwyt) będzie przenosił znaczne obciążenie na bicepsa, z tego względu, że jest on mięśniem silnie działającym na funkcję odwracania przedramienia.
 
Co ważne, do urazu dochodzi zazwyczaj, gdy sztangę opuszczamy po wykonaniu fazy koncentrycznej ćwiczenia. Siły działające podczas ruchu ekscentrycznego, charakteryzują się tym, że dochodzi podczas ich wykonywania do największych naprężeń w okolicy mięśni dwugłowych, podczas wykorzystania chwytu mieszanego. Efekt ten najprawdopodobniej związany jest ze zwolnieniem napięcia generowanego przez nogi i plecy, gdzie siła ramion musi jeszcze nieco powalczyć ze sztangą, zanim dotknie ona ziemi. Najbardziej niebezpieczną opcja jest opuszczenie obciążenia, które pozbawione jest kontroli mięśni grzbietu i nóg.
 
Jak wskazuje Christian Thibaudeau, wykonując martwy ciąg chwytem mieszanym nasze ciało będzie miało również tendencję do skręcania całej obręczy kończyny górnej, a także w konsekwencji może to wpływać na chęć ratowania pozycji stabilnej naszego tułowia, poprzez mocniejsze napięcie mięśni grzbietu po jednej ze stron, co może wpływać na niesymetryczne wykorzystanie pracy mięśni.
 

O czym należy pamiętać zanim sięgniemy po przechwyt?

Jeżeli lubicie stosować podczas treningu przechwyt, musicie pamiętać o kilku ważnych kwestiach:
  • zadbaj o odpowiednia długość mięśni dwugłowych ramion, co będzie w pewnym stopniu zabezpieczało Cię przed naciągnięciem brzuśca lub zerwaniem jego przyczepów;
  • korzystaj z chwytu mieszanego sporadycznie i tylko w przypadku naprawdę ciężkich serii, gdzie chwyt klasyczny zaczyna puszczać;
  • stosuj magnezję, która nie ogranicza naturalnego potencjału chwytu;
  • zmieniamy ustawienie dłoni co serię, wykorzystywanie cały czas tych samych kończyn sprawia, że możemy nabawić się dysproporcji w rozwoju mięśni, jak i sile chwytu;
  • jeżeli wykonujesz bicie rekordu na jedno maksymalne powtórzenie bezpieczniej będzie wypuścić sztangą (trzymając chwytem mieszanym), niż odkładać ją na podest, co uchroni nas przed ekstremalnymi przeciążeniami, związanym z siłą ekscentryczną powtórzenia.

Alternatywa dla chwytu mieszanego 

Alternatywą dla chwytu mieszanego jest tzw. chwyt hakowy. Jego wykonanie, polega na ułożeniu w pierwszej kolejności kciuka na sztandze, który zostaje zamknięty pozostałymi palcami. Powinien być on mocno dociśnięty do sztangi za pomocą 2-3 palców naszej, co daje komfort i pewność chwytu. Tego typu chwyt również nadaje się podczas wykonywania np. podciągania na drążku.

Podsumowanie 

Wykorzystanie chwytu mieszanego, gdy mamy do czynienia ze sporadycznymi sytuacjami, jak chęć sprawdzenia możliwości siłowych w martwym ciągu, jest do zaakceptowania pod warunkiem, że nie masz znacznych ograniczeń ruchomości w stawie łokciowym, a Twoje bicepsy są odpowiednio długie. Jednak dużo korzystniejszą opcją, nie tylko dla siły mięśni przedramion, ale i zachowania jak najdłużej zdrowia fizycznego, okazać może się wykorzystanie chwytu hakowego, który nie będzie powodował naprężeń w obręczy barkowej, jak i nie będzie obciążał naszych pleców w kierunku rotacyjnym. W celach treningowych korzystaj regularnie z magnezji, która spowoduje, że siła chwytu będzie rozwijana, a nie przenoszona na akcesoria, których użyjesz.