Witam !
Pytanie będzie na czasie.
Słowem wstępu...
Zamierzam aktywnie spędzić urlop i wkrótce wybieram się w Bieszczady z namiotem tzn.będę chodził po górach i codziennie spał w innym miejscu,raczej bez możliwości zakupów (przynajmniej przez pierwsze kilka dni),cały prowiant będę musiał zabrać ze sobą.
Jestem na zbilansowanej redukcji i tu rodzi się moje pytanie:
czym zastąpić produkty szybko psujące się,a dokładnie mięso,ryby,twaróg,mleko,jajka itp.źródła białka ?
Z produktami o niskiej zawartości ig (ryże,kasze,makaron itp.) nie będzie problemu,mogę je przygotować na palniku,podobnie ze źródłami zdrowych tłuszczy (orzechy,oliwa itp.).Największy problem mam ze źródłami białka :/
Z pewnością zabiorę worek WPC i
carbo.Carbo z tego powodu,że chodzenie po górach będzie wiązało się ze wzmożonym wydatkiem energetycznym,myślę że to będzie lepsze rozwiązanie niż jakieś słodkie batoniki itp.
Pytanie drugie:
Czy po takim całym dniu wysiłku jedno duże alkoholowe piwo można będzie uznać jako swego rodzaju napój regenerujący,czy też raczej odpuścić na rzecz carbo ?
Z góry dzięki za rady !
Pozdrawiam
DMZ