Temat brzucha co jakis czas się pojawia od nowa. Wiadomo,że na wzdęty brzuch najlepsza jest woda mineralna niegazowana ale nie należy pić litr na jeden raz tylko po trochu. Ja też miałam problem z brzuchem, ale przy tym sposobie odżywiania tak bardzo chce się pić,że piłam dużo herbaty czerwonej lub zielonej albo właśnie wodę i jakoś tak samo przeszło. Generalnie kolacja z fasoli z pieczarkami jest dozwolona, zależy też jaka pora tej kolacji, im wcześniej tym lepiej. Ja jednak staram się unikać węglowodanów na noc, więc raczej zrezygnowałabym z tej fasoli, lepsze byłoby białko. Ale to moje zdanie, no a poza tym to należy zwrócić też uwagę na ilość tej kolacji, niewielka porcja chyba specjalnie nie będzie szkodzić, chociaż Monti pisze, że kolacja powinna być lekka - fasola taka nie jest, a poza tym jej IG jest dość wysoki ok. 40 - zatem bardziej wskazana byłaby na śniadanie albo na obiad.
Soczewicę jem z uprażoną cebulą i np. odtłuszczony jogurt. Cebulę smażę na oliwie z oliwek - na jedną porcję biorę dość dużą cebulę, doprawiam ją na sam koniec sosem sojowym bez cukru, musi się przyrumienić. Ktoś tu na forum podał wcześniej taki przepis, więc postanowiłam go wypróbować - okazało się ,że to bardzo dobre danie. Z soczewicy robię też sałatkę z tuńczykiem, dodaję jajka ugotowane na twardo i ugotowany mrożony groszek, posypuję to pokrojonym porem i daję trochę majonezu (zrobionego własnoręcznie, bo bez cukru się nie ujrzy w sklepie). Poszczególne produkty układam warstwami, na wierzch majonez wymieszany z jogurtem. Dla mnie pycha, ale nie każdy lubi soczewicę.
pozdrawiam
andrea_l
Soczewicę jem z uprażoną cebulą i np. odtłuszczony jogurt. Cebulę smażę na oliwie z oliwek - na jedną porcję biorę dość dużą cebulę, doprawiam ją na sam koniec sosem sojowym bez cukru, musi się przyrumienić. Ktoś tu na forum podał wcześniej taki przepis, więc postanowiłam go wypróbować - okazało się ,że to bardzo dobre danie. Z soczewicy robię też sałatkę z tuńczykiem, dodaję jajka ugotowane na twardo i ugotowany mrożony groszek, posypuję to pokrojonym porem i daję trochę majonezu (zrobionego własnoręcznie, bo bez cukru się nie ujrzy w sklepie). Poszczególne produkty układam warstwami, na wierzch majonez wymieszany z jogurtem. Dla mnie pycha, ale nie każdy lubi soczewicę.
pozdrawiam
andrea_l