SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

dieta Montignac

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 539093

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Witam stałych czytelników i zwolenników diety Montignaca.
Mam pytanie: Czy to normalne, że stosując tą dietę, czyli dużo warzyw, niełączenie cukrów z tłuszczami, ryby, drób, chude buliony, jogurty 0% itd, oraz ćwicząc 1,5-2,5 godziny dziennie (np 2 kasety Cindy i rowerek) efekt jest prawie żaden: Po dwóch tygodniach diety i ćwiczeń waga spadła z 72 na 70 (przy wzroście 170 cm), zatrzymała się na kolejne 3 tygodnie równie intensywnyh ćwiczeń, spadła chwilowo po jednym dniu mniejszych posiłków, zbliża się już siódmy tydzień a waga praktycznie stoi (69,5-70,5 kg).
Co to może być? Nie jeść śliwek, dżemików morelowych, chlebka z pełnego przemiału, pomidorów pellati, pieczarek, papryki, porów, rzodkwi, cebuli, brokułów, fasolki szparagowej, szpinaku, ogórków, soczewicy, soi, fasolki.
Jak żyć, gdy widać, że organizm nie potrafi przerobić własnego tłuszczyku na cukry i domaga się słodkości doustnie?
Czy suszone śliwki kalifornijske mają aż tak duży IG ?
Czy ktoś ma pomysł, dlaczego ta dieta nie działa (mniejsze porcje powodują tylko szybszy głód i większą ochotę na cukier). Przecież nawet wysiłek fizyczny, gdy spędza się tyle czasu przy garnkach, powinien ułatwiać zrzucanie wagi.

Pozdrawiam
GAS
w imieniu osoby zainteresowanej
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Taefka witaj wraz z córką w naszym gronie. Nie wydawaj kasy na miąższ aolesowy, tylko tak jak dziewczyny pisały pij herbatkę czerwoną, zieloną i wodę mineralną to wszystko się unormuje. Jeśli nie masz książki "Jeść, aby schudnąć", czytaj wszystkie powyższe wypowiedzi i będziesz wiedziała jak jeść i co jeść.
Gas, problem zatrzymania się wagi, to nasza wielka bolączka. Przypuszczam, (po 3 latach stosowania tej diety), że organizm pozbywa się zapasów tłuszczu dość szybko w I fazie (w moim przypadku 15 kg), a później, kiedy już jest trochę mniej do zgubienia trzeba zmniejszyć drastycznie porcje i znowu zaczyna się chudnąć. Jak wiecie pisałam wam wcześniej o tym, próbowałam tak robić i rzeczywiście waga drgnęła w dół. A może przyczyna tkwi w tym, że widząc efekty już tak ściśle nie przestrzega się Montiego i trochę podjada.
Zresztą niech wypowiedzą się jeszcze ci, którzy też długo stosują tą dietę i mają własne doświadczenia. Może wreszcie wspólnie dojdziemy do jakichś wniosków i wreszcie waga zacznie nam spadać.
Pozdrawiam Weronika

Weronika
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 26 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 3199
Hmmm..to jaki IG mają śliwki suszone-nie a ja właśnie dziś trochę ich zjadłam- o zgrozo(a myślałam,że są dozwolone).No cóż trudno było minęło. Już nie mogę sie doczekać na pycha warzywka jak urosną na działeczce-a w tym roku mam zamiar ich posadzić sporą ilość.No owocki też bym już chciała-takie bez żadnych chemikaliów.No dobra kończe dobijanie i odległe (no może nie tak bardzo)marzenia.Ale mam wymagania(bez komentarza:)

Kolorowych snów.Pa
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Ja również witam nowych członków naszego posta!

Tez zauważyłam, ze waga nie leci w dół w tym samym tempie. Mam okresy większego spalania i stabilizacji. Może powiem wam, jak ja to robię. Pomimo, ze staram się trzymać zasad Montiego, nie ignoruje również innych teorii, starając się czerpać z nich wszystkich to, co najlepsze. Sporo ludzi uważa, ze dieta dietą, ale jak zjesz za dużo kalorii to i tak przytyjesz. Za mało kalorii również grozi zatrzymaniem procesu chudnięcia dlatego, ze organizm przestawia się w tryb „oszczędzania” i będzie się starał zmagazynować maksymalnie dużo, kosztem spowolnienia metabolizmu i, co gorsza, nawet kosztem niszczenia własnych mięśni. Poza tym, większa liczba posiłków (5-6 dziennie) stymuluje metabolizm i ułatwia chudnięcie. A to dlatego, że organizm przekonuje się, że dostawy pożywienia są regularne i może pozwolić sobie na większe „marnotrawstwo”, a nie zachowywać wszystko na czarna godzinę. Również poleca się, żeby ograniczać ilość węglowodanów wieczorami, ponieważ wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo, że zostaną one zmagazynowane, a nie spalone (po prostu wieczorami braknie czasu na ich spalenie). Dlatego może warto zastosować te zasady również w diecie Montiego? Ja jem pięć posiłków, rozpisanych według zasad podanych przez Smoczka w jej poście „Odchudzanie dla kobiet”, czyli śniadanie i drugie śniadanie białkowo-węglowodanowe, obiad oraz kolacja białkowo-tłuszczowa. Dodatkowo jest mała przegryzka w postaci owocu lub garstki migdałów czy orzechów. Zresztą mój jadłospis podawałam kilka stron temu. Liczę kalorie i kontroluję ilość białka w posiłkach.

Druga sprawa, aby przyspieszyć proces chudnięcia polecam ćwiczenia! Każda forma ruchu jest dobra, szczególnie jeżeli ktoś nie jest przyzwyczajony do ćwiczeń, ale najlepsze jest połączenie ćwiczeń siłowych, które wzmocnią mięsnie (a to właśnie mięśnie zużywają najwięcej energii na co dzień, nawet jeżeli śpisz), z ćwiczeniami aerobowymi, które przyspieszą spalanie tkanki tłuszczowej. Po więcej informacji zapraszam do działów „trening” oraz „fitness”.

GAS – spróbuj zapisywać przez kilka dni szczegółowo co i ile jesz i obliczyć skład i kaloryczność twoich posiłków. Jeżeli chcesz, mogę ci podrzucić na maila sympatyczny programik w Excelu do liczenia tego. Bo 2 godziny dziennie ćwiczeń to dużo i efekty powinny być. Jak ćwiczysz na rowerku? (tzn. czy mierzysz tętno i jeżeli tak, to jakie ono jest średnio? Jak długo jedziesz?) Poza tym, 2 kg w trzy tygodnie to całkiem ładny wynik – nie powinno się chudnąć więcej, niż 0,5-1 kg na tydzień. Czasami zastój trzeba po prostu przeczekać. Bądź cierpliwa!!! A skąd wzięłaś info o wysokim IG śliwek suszonych? wg. moich rozpisek to 29, wiec niskie...

Taefka, wzdęcia przejdą z czasem, jak organizm przyzwyczai się do zwiększonego poziomu błonnika w diecie. No chyba ze jesteś nadwrażliwa na jakiś pokarm. Próbuj powoli i stopniowo zwiększać ilość pokarmów z dużą zawartością błonnika w waszej diecie (szczególnie chodzi mi o płatki zbożowe oraz przede wszystkim strączkowe – te ostatnie wciąż potrafią mi drastycznie uprzykszać życie ). Życzę wam obu powodzenia i duuuuuużo wytrwałości!

Pozdrawiam i przepraszam za długość!
Gosia
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Bardzo dziękuje za rady. Wlewam w siebie mnóstwo wody niegazowanej i hetbatki pu-erh. Ulge tez przynosi napar z melisy. Czuje sie juz duzo lepiej i wcale nie chce mi sie jesc. Zmuszam sie do zjedzenia kolacji. Nie mam ochoty na slodycze i nie podjadam. Posilki staram sie komponowac wzorujac na tabelkach z ksiazki i wiadomosciach jakie wyczytalam z Waszych wczesniejszych wypowiedzi. Sprawdzam przy zakupach czy produkty nie zawieraja cukru. Kupilam dzisiaj pyszne jogurty 0% tluszczu i cukru (Bio Jogurt Super Light firmy Fromako) z owocami slodzony aspartamem(wiem, ze slodziki nalezy ograniczac). Kupilam tez czekolady, w tym jedna Light (firmy Wawel) bez cukru, ale nie jest napisane ile procent kakao zawiera (sa gorzkie i mleczne). Chcialabym zapytac czy do ciemnego RYZU lub MAKARONU moge dodac podsmazona na oliwie piers drobiowa, podduszona z dozwolonymi warzywami? Czy mleka tego odtluszczonego, granulowanego (2-3 lyzeczki na ok. 50 ml wody) mozna dodawac np. do chudego twarozku zamiast odtluszczonej smietany? Czy sos lub zupe pomidorowa mozna podprawic chuda smietana i wreszcie czy do chudego rosolu mozna dodac ryz lub makaron? Czy pasta z wedzonej makreli z jajkiem gotowanym, cebulka i odrobina pieprzu jest OK? Mozna ja jesc z chlebem? Moze wystarczy na jeden raz. Pozdrowienia.

taefka
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 153 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 1385
Witam Agness, my to sie chyba znamy z tluszczyku . Jak twoje efekty? Teraz na Montim?
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 228 Wiek 48 lat Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 4509
no hejka wszystkim bywalcom i nowoprzybyłym!
wpadłam na chwilę zobaczyć co tu się dzieje. dobrze sie dzieje jutro mam nadzieję zajrzę na dłużej. a w niedzielę psze państwa pojeeeeeechałam po ciastach mojej babci tak, że strach się bać ale ten dzień był właśnie tak zaplanowany. w sumie to nie miałam takich produktów w ustach od początku roku 2003....eh....
pozdrawiam

"hoy me he burlado de la tristeza/hoy me he librado de tu recuerdo/ya no te extrano...ya estoy curado/anestesiado/ya me he olvidado de ti..."
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Czesc! Ja odchudam sie z mama. Mama trzyma sie juz 3 dni a ja dopiero 2 dzien ale nie jest zle:). Dzieki za rady dotyczace pozbywania sie wzdec- sa naprawde skuteczne. Dzisiaj np. zjadlysmy z mama groch na obiad (w zastepstwie za ziemniaki) i myslalam ze mnie rozerwie. wypilam wtedy na sile sporo wody niegazowanej i po ok. 30 min o niebo lepiej. Odchudzalam sie juz kiedys: przez 3 miesiace starcilam 16 kg. Chodzilam wtedy 2 razy w tygodniu na Step Amerykanski i POTWORNIE sie glodzilam. Tragedia. A kiedy przerwalam cwiczenia, szybciej niz zrzucialam niepozadane kilogramy, odzyskalam je spowrotem. Wg diety Montignac'a jem dopiero 2 dni a juz zaowazylam duzo lepsza kondycje. Na wadze jeszcze nie stracilam, ale czuje sie szczuplejsza, a najwazniejsze to chyba to ze mam w sobie nadzieje a przez to wiecej optymizmu i checi do zycia. Dzieki tej diecie prawie wogule nie mam ochoty na slodycze, a jak mam to jem suszona morelke.

Alchemica Pozdrawia
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 40 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 559
GAS! Tak jak Gosia uważam, ze trzeba dokładnie policzyć co się je i ile - kalorie (czy nie za mało - tryb oszczednosciowy) ale przede wszystkim czy jest dostatecznie dużo BIAŁKA! Chyba trzeba tez zwrócic uwagę na sposób gotowania - czy nie za długo.
pozdrawiam
Bea
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 40 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 559
taefka!
Moje odpowiedzi na Twoje pytania:
Chcialabym zapytac czy do ciemnego RYZU lub MAKARONU moge dodac podsmazona na oliwie piers drobiowa, podduszona z dozwolonymi warzywami?
W pierwszej fazie na pewno nie bo kurczak to tłuszcz zwierzecy i nie wolno go łaczyc z weglowadanami powyzej 35. (Mozna chyba łaczyć z ryzem dzikim indiańskim albo z makaronem sojowym ale lepiej na poczatku nie i nie za czesto)
Czy mleka tego odtluszczonego, granulowanego (2-3 lyzeczki na ok. 50 ml wody) mozna dodawac np. do chudego twarozku zamiast odtluszczonej smietany? Moim zdaniem mozna.
Czy sos lub zupe pomidorowa mozna podprawic chuda smietana - tak ale nie moze tam być wtedy węglowodanow o IG wyzszym niz 35.
czy do chudego rosolu mozna dodac ryz lub makaron? - mysle, ze znowu tylko makaron sojowy lub ryz dziki bo rosół nawet chudy to jednak tłuszcz zwierzecy i chyba lepiej nie ryzykować.
Czy pasta z wedzonej makreli z jajkiem gotowanym, cebulka i odrobina pieprzu jest OK? Mozna ja jesc z chlebem? Pasta ok ale jajka nie mozna z chlebem. Jak chcesz z chlebem to wywal jajko wrzuć więcej jakichs warzyw i mozesz dac oliwe z oliwek.
Nie jestem taka doswiadczona jak inne dziewczyny, wiec jak ktos uważa co innego to prosze napiszczie.
Bea
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

CZY JESTEŚCIE ZAINTERESOWANE??

Następny temat

Białko przed treningiem??

electro
Polecane artykuły