Co mu da schudnięcie? Do niższej kategorii nie przejdzie a umiejętnosci mu to nie da. Zastanawia mnie też, ze w parterze nie miał w ogóle koncepcji na jakąś próbę skończenia japończyka, chyba jednak pan Okniński ździebko rpzesadził z optymiezmem a Deliver ma prawo czuć sie oszukany
Kondycha słaba i to najwiekszy minus - gdyby KSW przewidzialo 3 rundy, to japoniec trochę by jeszcze potańczył a potem rozłożył Pudziana w parterze jak manekina... i tego spodziewam sie po Sylvi własnie - poucieka, potńczy, a potem w odpowiednim momencie doskoczy, dopchnie do siatki lub obali i już może śpiewać "Star-Spangled Banner".
Teraz to ja sie zastanawiam jak to z tym wioślarzem było? Pokonał jakiegoś mistrz w dyscyplinie gdzie wytrzymałość (tak mi się wydaje - nie znam sie w sumie, raz tylko siedzialem w kajaku
) gra najważniejszą rolę?
Celebryta go nazwali w pierwszej kolejności, fakt - ale dodali tez pozniej "zawodnik mma"
A po Najmanie to juz pojechali jak po burej s*ce...
Kondycha słaba i to najwiekszy minus - gdyby KSW przewidzialo 3 rundy, to japoniec trochę by jeszcze potańczył a potem rozłożył Pudziana w parterze jak manekina... i tego spodziewam sie po Sylvi własnie - poucieka, potńczy, a potem w odpowiednim momencie doskoczy, dopchnie do siatki lub obali i już może śpiewać "Star-Spangled Banner".
Teraz to ja sie zastanawiam jak to z tym wioślarzem było? Pokonał jakiegoś mistrz w dyscyplinie gdzie wytrzymałość (tak mi się wydaje - nie znam sie w sumie, raz tylko siedzialem w kajaku
) gra najważniejszą rolę?
Celebryta go nazwali w pierwszej kolejności, fakt - ale dodali tez pozniej "zawodnik mma"
A po Najmanie to juz pojechali jak po burej s*ce...ciągle pytam....




