Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
83
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1151
Dzięki,
No u mnie objawy są zupełnie inne(lekki ból przy zginaniu,uczucie blokady,i przeskakiwanie kolana) czyli jedyne co zostało wg internetowych informacji, mogę mieć coś z łękotką,lub zwyrodnienie kolan. Albo daj Boże tylko przeciążenie. Mam 18 lat i już problemy :/ A mówią ,że sport to zdrowie.
Szacuny
0
Napisanych postów
73
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1070
ja mam pytanko do osób, które już są jakiś dłuższy czas po reko. jak myślicie czy będąc 7 miesięcy po operacji mogę iść pograć w squasha? już od dawna z kolanem u mnie super. nic nie boli, nie puchnie. tylko squash to chyba bardzo obciążający kolana wysiłek
Szacuny
33
Napisanych postów
1020
Wiek
38 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
44115
co prawda nie jestem kilka miechów po reko: ale ja na twoim miejscu bym poczekał jeszcze ze 2-3 miechy bo zepsuć jest łatwo, chwila nieuwagi i 2lata w plecy
Szacuny
0
Napisanych postów
67
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
522
witam wszystkich a szczególnie tych podatnych na kontuzje od dluzszego czasu przegladam ten temat a dzis nadszedl czas zeby samemu cos naskrobac.. moja historia z kolanem rozpoczela sie w pazdzierniku zeszlego roku, kiedy to skrecilem kolano w lewej nodze podczasz meczu pilki noznej. usg wykazalo uszkodzenie lakotki przysrodkowej. lekarz jednak polecil wstrzymac sie z artkroskopia bo pekniecie bylo male a ja jako student wfu nie moglem sobie pozwolic na dluzsza przerwe w nauce. w grudniu powrocilem do zajec na uczelni i juz w pierwszy dzien powtorka z rozgrywki: skrecone kolano tym razem podczas gry w pilke reczna.. oznaczalo to dla mnie konie ze studiami jak narazie.. w sumie bodajze 6 razy przechodzilem usg, za kazdym razem wynik byl inny czasem nawet lekarz badajacy mnie stwierdzal ze kolano jest tylk onadwyrezone i za tydzien, dwa powinno wszytko wrocic do normy.. postanowilem wykonac badanie rezonansem magnetycznym zeby miec 100% pewnosci co sie dzieje z kolanem.. i tu przykra niespodzianka - zerwany acl. obecnie jestem po wyzycie u naprawde dobrego specjalisty i oczekuje na rekonstrukcje metoda LARS ktora przejde za 2 tygodnie. i tu rodzi sie moje pytanie, gdyz chcialbym jak najwiecej dowiedziec sie o tej metodzie i rehabilitacji po operacji.. domyslam sie ze niewle osob przechodzilo operacje ta metoda ale licze ze ktos opowie swoje wrazenia.. Dziekuje za uwage
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
53
tola01 a skąd jesteś że tak szybko doczekałeś się rekonstrukcji?? czy robisz ją może prywatnie to wiadomo, że szybko biorą. Ja w maju będę miał rok od urazu ostatnio miałem artro a na rekonstrukcje czekam teraz do kwietnia. Przypadek taki sam skręcone lewe kolano całkowite zerwanie acl
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
53
Taka była decyja dr Wolskiego. Nie dyskutowałem bo lekarz ma rzesze hokeistów z N. Targu więc musi wiedzieć co robi. Oczywiście pytałem po co artro. Argumentował to tak, że podczas zabiegu usunie mi resztki ACLa i przygotuje staw do rekonstrukcji. Niektóre kliniki i szpitale robią to od razu, ale wg statystyk jakimi dysponuje ilość osób, które potem są w 100% sprawne jest mniejsza niż osób u których najpierw przeprowadzana była artroskopia. Artroskopia robiona była w Rabce Zdroju rekonstrukcję zrobi mi też tam albo w nowym targu zależy gdzie w danym momencie bedzie wolne łóżko
Szacuny
0
Napisanych postów
6
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
271
Witam niektórych muszę tu zmartwić miałem robioną rekonstrukcje LARSEM.Niestety wiązadło to nie nadawało się do użytku po 11 miesiącach musiało zostać wyciągnięte ponieważ zostało bardzo mocno uszkodzone.
Nie przykładam zbyt wielkiej wagi do tego, co mówią o mnie inni. To tylko ich zdanie!
Szacuny
0
Napisanych postów
67
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
522
rekonstrukcja oczywiscie prywatnie.. z tego co mi wiadomo LARS nie jest refundowany.. co mnie sklonilo do LARSA.. sam nie wiem, metoda ta wydawala sie najlepsza ale czy tak jest? pytanie do kolegi z gory - dlaczego wiezadlo zostalo uszkodzone?