Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Wiek
36 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
29
Witam!
Około 2,5 roku tenu przy robieniu mostka skręciłam sobie prawe kolano i cos w nim "chrupnęło".Dwa dni po tym miałam jechać na narty i na pogotowiu zezwolono mi na to.Podczas jazdy nie odczuwałam bólu, ale po pewnym czasie zaczął znów się pojawiać i minął, gdy uderzyłam tym kolanem w kant łóżka:P
Jakiś rok po tym na nartacj zerwałam ACL (luty), miałam artroskopię (kiwcień) i rekonstrukcję ze ścięgien gęsiej stopki (czerwiec). Kiedy wszystko wydawało się już być w porządku i byłam ro rehabilitacji w lutym tego roku upadałm na schodach i zerwałam połowę mojego przeszczepu, a połowę naciągnęłam.W lipcu tego roku miałam obkurczenie pozostałości więzadła, ale parę dni temu upadłam znów na schodach, miałam punkcję i nie mogłam wyprostować kolana. Po wizycie u ortopedy (wczoraj) stwierdzono u mnie cystę Bakera i już znów całkowite zerwanie przeszczepu. Prawdopodonie mam rozerwaną łąkotkę.
Czy ktoś z Forumowiczów był już w sytuacji zerwania przeszczepu? Czytałam tutaj dużo postów o metodzie LARS i może ona jest w mojej sytuacji bardziej efektywna? Prosiłabym o radę, bo jeżeli mam łąkotkę do zszycia,a nie do wycięcia, to nie wiem kiedy mam zreobić kolejny pzreszczep, żeby tym razem się utrzymał? Czy ktoś stąd był może w takiej sytuacji? Dodatkowy problem to rozpoczynające się studia. Nie wiadomo czy brac dziekanę, żeby w końcu doprowadzić się do porządku.Może lepiej teraz intensywnie ćwiczyć i dopiero przystąpić do rekonstrukcji? Co prawda pzred poprzednią także przygotowywałam mieśnie, ale jak widac nie dało to efektów. Prosze o Wasze opinie.
Szacuny
27
Napisanych postów
66
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
5606
Witam, w czerwcu mialem atroskopie mianowicie obkurczanie ACL po naderwaniu tego wlasnie, oraz usuwanie malej czesci łąkotki. Pod koniec sierpnia lekarz pozwolil mi na czynne uprawianie sportu (pilka nozna). Podczas gry czesto jakby zle staje na nodze i noga wykreca sie w stawie kolanowym, od czasu wznowienia sportu przytrafilo mi sie to juz 5-krotnie, najwiekszy bol po takim skreceniu odczuwam z wewn strony prawego kolana, nie moge do konca zrobic przysiadu, jest problem z przeprostem stawu. Nie wiem co mam dalej robic?? POMOZCIE!!
Szacuny
0
Napisanych postów
200
Wiek
47 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
687
Denilson90 kup sobie stabilizator z zawiasami bocznymi. Mi kazał ortopeda właśnie taki zakupić na początek bo też mi kolano ucieka do środka. Jestem 4 miesiące po kątuzji i też przysiadu nie zrobię do końca ani nie wyprostuję stawu. Czekam na przeszczep wiązadeł to powinno pomóc na te dolegliwości. Do gry zakładaj stabilizator bo jeszcze gorzej będzie, zawsze to jakieś zabezpieczenie.
Szacuny
0
Napisanych postów
200
Wiek
47 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
687
Megi55 ja czekam na telefon od ortopedy, ma mi podać konkretny termin zabiegu.
A co u ciebie? Ja jeżdżę na rowerze już od miesiąca, też po trzech miesiącach przerwy. Bez siłowni jeszcze przeżyję ale nie bez roweru.Mam nadzieję że w najbliższym czasie też będę miała to już za sobą tak jak Ty.Dobijające jest to czekanie.Ćwicz nie obijaj się!
Szacuny
3
Napisanych postów
63
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1549
Renkloda - w ostatnim czasie (ze 2 tygodnie wstecz) ciągle tu czytam o naderwaniu przeszczepu czy nawrocie niestabilności kolana.
Ktoś tu pisał, że muszą zarosnąć dziury w kościach i można znowu robić rekonstrukcję :)
pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
237
Wiek
43 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2340
renklodaLARS wykonuje się na zerwanym wiązadle. Wierci się tak samo dziurki, przykręca sztuczne ścięgno(poliester). Dopiero wokół tego sztucznego obkręca się resztę uszkodzonego ACL-a z jednej i z drugiej strony. A ty już nie masz tego Oryginalnego, tylko przeszczep i nie wiem czy można jego użyć. Bo sam LARS nie wystarcza musi być opleciony ścięgne, a z oryginalnego zostały tylko kikuty. Jak najszybciej musisz zrobić porządek z kolanem, łąkotka jak jest pęknięta to od chodzenia cała może się zkruszyć.
denilson90Stabilizator teraz, a może jeszcze rekonstrukcja. A była rehabilitacja??? Wzmocnij też nogę na siłce.
moniaiadiĆwiczę bo chce biegać Na weselu będę prowadził samochód, tańczyć też nie będę.