Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
30
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
198
Bruce Twójh wujek miał uszkodzone ACL 20 lat temu, to wtedy artroskopia u nas w kraju raczkowała (jeżeli wogóle twój wujek wiarygodnie potwoierdził uszkodzenie). Ja osobiście miałem pierwsze artroskopowe usunięcie fragmentu łąkotki w 1992 roku (jako jeszcze młody chłopak). W 1996 skręciłem drugie kolano (uszkodziłem także łąkotke i zerwałem ACL) Bardzo długo nie odczuwałem żadnych dolegliwości (Do czasu aż zaczęły się powtarzać naciągnięcia i w końcu coraz bardziej dokuczliwe skręcenia. Wywołało to także uraz w postaci "strachu" przy nietypowych ruchach.) Kolejne skręcenie połączone było z uszkodzeniem łąkotki. Przy artroskopii podczas rekonstrukcji ACL stwierdzono także zwapnienia chrząstki w wyniku mikrourazów i nieanatomicznych ruchów w kolanie. Jak powiedział lekarz to był ostatni "gwizdek" na zatrzymanie procesu degradacji. W międzyczasie uszkodziłem ponownie łąkotkę w pierwszym kolanie. Łącznie trzy artroskopie, a przy czwartej rekonstrukcja ACL (usunięcie fragmentu łąkotki także) Za dwa dni zaczynam 5 tydzien po operacji . Potrafie już po domu chodzić bez ortezy, ale wchodze w najbardziej niebezpieczny okres i wiem , że teraz trzeba bardzo uważać, więc orteza na stałe!!! Pozdrawiam i wytrwałości
Szacuny
1
Napisanych postów
18
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
107
zgadza sie mialem miec, ale lekarz zapomnial o mnie i wczoraj dostalem nowy termin na sierpien. nawiasem mowiac z tymi zadowolonymi procentami to mnie pojnformowano ze koszmarne przypadki to okolo 3-6%.
Szacuny
6
Napisanych postów
454
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1365
Dzisiaj mija 6 tydzien od rekonstrukcji. Po domu chodze bez ortezy a jak wybywam gdzies dalej to zakladam bo sie boje. Od poniedzialku ide na kurs prawa jazdy i zaczynam jazde, moj rehabilitant juz pozwolil i sie bardzo z tego ciesze :) Ja w lewej rekonstrukcja wiec tylko sprzeglem operuje wiec mysle, ze nie bedzie wiekszych problemow.
Szacuny
0
Napisanych postów
30
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
198
braiguin co do mojego kolana to wysięki raczej śladowe . Może nieco wieksze po ćwiczeniach. Jutro zaczynam pełna rechabilitację( Kinezy... magnet...lasero...krio...terapie ) Niestety to wszystko prywatnie.
Muszę przyznać, że straszny mam głód pójścia na salę i pomachania nogami. Na razie trzeba się wstrzymać (klub to przecież mój drugi dom, a spędziłem tam ponad połowę życia!!!)
Szacuny
6
Napisanych postów
454
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1365
Ja jeszcze mam dosyc sporo i zastanawiam sie nad punkcja. Plyn juz sie nie zbiera i jest go coraz mniej ale juz powoli mnie wkurza bo bardzo mozolnie sie wchlania.
Szacuny
0
Napisanych postów
23
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
295
Witam. 3 miesiące temu przewróciłam się na zawodach na lodowisku. :/ Uderzyłam kolanem w taflę lodowiska i jeszcze na dodatek mi się skręciło. Do tego czasu kolano nie boli ale lata tzn. robi się taka "szuflada" i na dodatek trochę lata na bok. Miałam robione USG kolana i lekarz wykluczył zerwanie więzadeł krzyżowych, ale powiedział, że na więzadle podtrzymującym rzepkę jest jakaś blizna. Drugi powiedział że jeszcze podejrzewa uszkodzenie więzadła pcl (więzadło krzyżowe tylne). Czy ktoś miał podobny przypadek jak ja?? Jak myślicie co o może być?? Na dodatek zanikł mi mięsień czworogłowy uda
Zmieniony przez - Dm137 w dniu 2009-07-21 23:58:32
Szacuny
180
Napisanych postów
1239
Wiek
43 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3510
Jezeli kolano lata i jest niestabilne to moze byc uszkodzenie wiezadłowe, Jezeli lata na przod i tył to beda to krzyzowe przednie i tylne. Poza tym trzeba by sprawdzic łąkotki czy sa całe. Jezeli masz to przepisz opis z USG
Szacuny
0
Napisanych postów
23
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
295
Nie mam opisu z USG. Niedługo będę miała robiony rezonans. Ale iem że lekarz w ogóle wykluczył zerwanie więzadeł krzyżowych. A dwóch innych mówi tylko z obserwacji klinicznej, ze są zerwane. t któremu wierzyć??
Szacuny
180
Napisanych postów
1239
Wiek
43 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3510
Powiem tak z mojego doswiadczenia ktore bierze sie z tad ze sam prowadze własny gabinet rehabilitacji sportowej jest tak ze USG nie zawsze jest wiarygodne na 100%. Wiele istotnych rzeczy nie zostaje zobaczonych podczas badania, wynika to np z kiepskiego sprzentu, lub lekarz cos przeoczy. Staw kolanowy w pierwszej kolejnosci jest stabilizowany przez acl ( wiezadko krzyzowe przednie)) oraz pcl (wiezadło krzyzowe tylne) i jezeli ktores z nich a najczesciej przednie ulega uszkodzeniu to mozemy mowic o braku stabilnosci przednio tylnej. Jezeli chodzi o rezonans magnetyczny to jest on duzo bardziej dokladny i bedzie mozna byc na 95% pewnym co sie stalo ze stawem. Mozna tez na podstawie badan palpacyjnych sprawdzic stabilność kolana, wydolnosc wiezadel krzyzowych i łąkotek bo one tez moga byc uszkodzone.