Dzień 4
Od razu mowie, ze wypis jest dlugi.
Dzisiaj poszedl trening nogi + barki.
***
WYPIS Z TRENINGU :
Nogi
-Przysiady ze sztangą z przodu 5*40kg, 5*40kg, 5*40kg, 5*40kg, 5*40kg
-
Przysiady ze sztangą na barkach 12*40kg, 10*45kg, 8*50kg, 8*55kg
Barki
-Wyciskanie żołnierskie: 12*20kg, 12*25kg, 10*30kg
-Wyciskanie na suwnicy zza głowy: 12*30kg, 10*35kg, 8*35kg (ok.- licze ze gryf ma 20kg, ale może mieć troche mniej)
-High pulls szeroko: 12*30kg, 12*30kg, 10*35kg, 10*35kg
Uwagi:
Trening zrobiony na maksymalnym spidzie- miałem bardzo duzo sil i calosc poszla w 35 minut (musialem się spieszyc, żeby wyrobic się ze wszystkimi posilkami) i udalo się. Ciezary pomimo, ze male daly mi naprawde popalic.
k3ho
Dzieki- uwazam tak samo. J)
Miro86
Zastosuje się do rady.
slayerek01
Kamiru nie to, ze chcem cie z***ac... tylko mam pytanie co sie stalo???
Eeech... dobra opowiem historie mojego zycia.
Generalnie po TESCIE na Xpandach był jeszcze jeden (znajdziesz linka w moim profilu)- celem była redukcja przy zachowaniu miecha. Waga zeszla do 77kg, obwody nie bardzo, sila do gory- imo ok. Potem jednak na powaznie wrocilem do boksu- treningi praktycznie codziennie, na maxa do tego 4-6x w tygodniu bieganie. Trener chcial mnie wystawic do walki, wiec to był dla mnie priorytet. Waga doszla do takiego punktu, ze musialem wybierac- albo schodze do 70kg, albo do 75kg. Wybralem pierwsza (trudniejsza wtedy) opcje. Wazylem 69-70kg i byłem w zyciowej formie (SW). Koniec koncow z boksu przeszedlem na kicka- tylko 2 treningi w tygodniu, wiec miałem okazje podbudowac troche masy. Po jakims czasie znowu wazylem 75kg, potem kolejna przeszkoda- 3 tygodniowa sesja- nie trenowalem ani razu, malo snu, duzo stresu, troche kawy, o zarciu nie miałem czasu myslec. Wrocilem do treningow, 3 tygodnie powolnego odrabiania na silce i tydzien przed TESTEM grypa zoladkowa (siedzenie na kiblu z miednica w reku, kto przezyl wie). Generalnie pierwszy raz w zyciu cos takiego miałem, wyrzygalem 2 kg. :] Oczywiście o jakichs treningach w tym okresie nie było mowy- lekarz mi zalecil raczej malo budujaca „diete” na kilka dni. I tym sposobem dotarlem do punktu startowego TESTu.. Jeszcze jedna uwaga- jak już porownujesz liczby przed tamtym i przed tym testem. Wtedy byłem po jakichs 10 tygodniach treningu (powrot na silke z muay thai), teraz 3 tygodnie i tydzien choroby.
Jeszcze jedna sprawa- wtedy nie zalezalo mi tak naprawde na wadze. Chcialem wazyc jak najmniej (jak najlepszej jakosci), żeby walczyc w jak najlzejszych kategoriach- celowo i swiadomie doszedlem (czy tez spadlem) do tych 70kg- to dawalo mi w tamtym momencie wieksze szanse! Teraz troche zrewidowalem ten poglad, mysle o wadze co najmniej 75-80kg jak najlepszej jakosci. Może z czasem będę dokaldac kilogramow.
sprajt86
Już mnie zmotywowaly.
BodyLine
Jeśli piszesz,że po trzech dniach testu waga wzrosła znacząco,to tylko potwierdzasz moje zdanie
No pewnie wolalbys uslyszec, ze spadlem do 65kg, żeby potwierdzic Twoja teorie, ale teoria to dalej teoria!
powinieneś zjeść,codziennie przynajmniej 0,5kg mięsa i 10 jaj.
Zauwazylem, ze czym wiecej czlowiek wazy tym bardziej przenosi swoje przyzwyczajenia na innych. Bodyline- ja waze (na poczatku TESTU) 73kg, a nie 100kg! Nie mogę jesc jak Herne czy LeBron.
0,5kg miesa=100g bialka
10 jaj=75g
Razem (z samych produktow o których pisales) wychodzi
175g. Moje zpaotrzebowanie-
mniej niż 150g. Dolicz do tego gainera, odzywke bialkowa- bo to przeciez TEST odzywek i suplementow a nie piersi z kury z jajkami, prawda? Bialek roslinnych zapewne nie liczysz, chcociaz nie wiem, czym to jest uzsadnione...
Moja dieta wyglada najczesciej tak (jeśli chodzi o bialka, bo o tym piszemy)
Mieso: 250-300g ->ok. 50-60g bialka
Jajka: ok. 180g (3) -> ponad 20g
Ser: 200g ->ok. 20g
Mleko: 300g-> ok. 10g
Odzywka bialkowa: 30g ->ok. 20g
Gainer: 80-160g (czesciej 2 wersja) -> ok 25-55g bialka
Razem:
145g-185g
W tym z odżywek:
45-75g (czyli około 1/3- mysle ze dobre proporcje biorac pod uwage, ze to TEST supli)
Nie wliczam w tym bilansie bialka roslinnego, a to jakies
minimum 30g-50g dziennie. Naprawde Body nie wiem, czy to faktycznie jest tak malo tego bialka? Bo jeżeli naprawde tak sadzisz, to napisz, w którym posilku i ile czego mam dolozyc/zamienic, to to zrobie- jestes bardziej doswiadczony i znasz się na rzeczy. Ale dokladania wegli wolalbym na razie uniknac, bo wiem ze pas i tak pojdzie w gore. Czekam na odpowiedz i z gory dzieki.
To forum dla ludzi budujących sylwetkę,a Ty zaliczasz spadki jak po ciężkiej chorobie.Mam nadzieję,że da Ci to do myślenia,bo taki jest cel moich wypowiedzi.
Czym były wyjasnione spadki- wyjasnilem wyzej. Slowem w duzej mierze spadek wagi był uzasadniony moja wlasna wola i swiadomie podjeta decyzja.
prv_87
Kotlety sa mielone z normalnej wieprzowiny przez moja mame- normalne miesko, nie z hipermarketu za 3zl. Niestety nie stac mnie jak chyba wiekszosc forumowiczow na jedzienie codziennie wolowiny.

Serek wiejski jest jeden dziennie. Ziemniaki może z raz dziennie- nie zawsze nawet. Dokaldniejsza dieta wyzej- pisalem Body’emu
Patka
No 3kg to jeszcze nie ma coprawda...
---
Dobra tyle mojego- czekam na uwagi BodyLine odnosnie diety, jak cos, to podokladam tego bialka.

Kurcze pisalem ten wypis godzine i drzemka, ktora planowalem poszla sie rypac, teraz zdaze ledwo wsunac ryz z kura i spadam na niemiecki. Do uslyszenia!
Zmieniony przez - Kamiru w dniu 2008-03-13 14:35:11