
Feel the pain and do it anyway...
Obecny dziennik: http://www.sfd.pl/[Stara_Gwardia]_Saida_2014-t993979.html
Ilość wyświetleń tematu: 526222

Feel the pain and do it anyway...
Obecny dziennik: http://www.sfd.pl/[Stara_Gwardia]_Saida_2014-t993979.html
siłe słonia szybkość gada da ci tylko lemoniada
i jak sie odwinalem to chruup i znowu na chwile mi wyskoczyl).Natomiast w pewnym stopniu pomogla mi glukozamina,troche to zlagodzila.W ogole to najbardziej dobil mnie lekarz,bo powiedzial,ze tego rodzaju kontuzje barku sa duuuzo gorsze niz zlamanie 
This is how we do it baby :D
; raz nawet jak wstawałem z wyra i się podparłem to mi wyskoczył(zwichnięcie dolne) oczywiści sam sobie go wstawiłem.Poszedłem jednak do ortopedy i usłyszałem "leczenie operacyjne".W szpitalu na 28 czerwca 1956 w Poznaniu na operacje miałem czekac ok 1-1,5 roku(chyba ich poj...
po takim czasie to nie ma o czym gadac)Tak wiec jak macie troche siana(ok 6 tysięcy polskich nowych złotych
)możecie zrobić to prywatnie, tak jak ja
Operował mnie prof.AM dr.hab. L.Romanowski specjaliista od artroskopii(róbcie tylko artroskopowo)Do rzeczy: mam do kosci przymocowane 2 kotwice do których przyszyte jest wszystko co musi byc by mój bark mi więcej nie wyskakiwał,unieruchomiono mnie na 6 tygodni, po 3 tyg. lekkie ćwiczenia do stawu łokciowego a do tego leżałem w szpitalu tylko 24h.Z zewnatrz widac tylko 2 nacięcia wielkosci 1cm(tzn.nie bedzie takich blizn jak ma Rambo)Jak słyszałem skuteczność tego zabiegu jest bardzo duża mimo to dobrze to przemyslcie i lepiej dopłacic niech robi specjalista niz miało by byc spierzone.(ja zamknołem sie w 4,5 tys złi robił mnie jeden z najlepszych lekarzy)Narazie jestem świerzo po operacji i nie moge mówic zbytnio o efektach,wiem ze juz przestało boleć.
Nigdy nie jest tak źle by nie mogło być gorzej :D
[email protected]
pisała baska
kwiaty i czekoladki przesyłać na adres
[email protected]
analizujac Twoj problem z łapkami musze powiedziec ze masz strasznego pecha
Poniekąd wiem jak to jest miec
to u Ciebie sprawa ta jest dużo poważniejsza.Masz zapewne nadmierną wiotkość stawów a panewka wraz z obrąbkiem stawowym musi mieć niezły ubytek, ale nie chce sie tu bawić w lekarza ortopede bo nie mam odpowiednich kompetencji(od tego sa mądre głowy z FNZ-tu).Myśle że w twoim przypadku operacja jest niezbedna(o ile jeszcze tak owej nie miałaś).Wiąże ona jednak ze sobą wiele cierpienia ale myśle że warto mu się poddać dla tego światełka w tunelu jakim jest funkcjonowanie z normalnie działajacymi łapkami.Metoda artroskopowa jest naprawde mało inwazyjna(nie to co operacja na otwartym stawie)powrót do sprawności jest rownież relatywnie szybki: po 3tyg. od operacji zaczyna sie ćwiczenie(rehabilitacja) barku,kaftanu unieruchamijacego ręke pozbywamy się już na dobre po 6tyg. po 3miesiącach możemy zaczynać rekreacyjne ćwiczenia.Po 9 miesiacach można juz trenować K1 i bawić się w zapasy albo sumo.Czego bym osobiście nie polecał bo lepiej dmuchać na zimne i nie narażac sie na kolejne zwichnięcia.W Twoim przypadku droga "zwichnięta" ja już bym się dał zoperować bo naprawde nie masz nic do stracenia.To jest jednak moje zdanie i wcale nie musisz sie do niego w jakiś sposób ustosunkowywać.Nie wiem rownież jak wyglada stan twoich stawów i czy taka operacja wchodziła by w gre.To już musisz uzgodnić z lekarzem.
Nigdy nie jest tak źle by nie mogło być gorzej :D
[email protected]
pisała baska
kwiaty i czekoladki przesyłać na adres
[email protected]
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły