Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
134
Ja miałem plecak 20 litrów Janysport. Wcześniej przez parę dni robiłem przeróbki wewnątrz i na zewnątrz, aby każda rzecz miała swoje miejsce i się pewnie trzymała. Plecak był idealnej wielkości, bo wszystko mieściło się w środku (oprócz alu-maty), nawet w najgorszej kombinacji (kiedy szedłem w kąpielówkach przez bagno i całość musiała znaleźć się w plecaku). Pakując się należy pamiętać o miejscu na jedzenie, wodę oraz dodatkowych gadżetów rozdawanych przez mjr Kupsa - np. sok który miał być nietknięty. Jeżeli chodzi o nocne pobudki i szybkie chowanie śpiwora, to miałem akurat tyle miejsca przeznaczonego na niego w plecaku, że bez pokrowca kompresującego mieścił się na swoim miejscu (po zrolowaniu). Przypinałem go pasami z rzepami, a później na jakimś postoju poprawiałem go i całą zawartość zasobnika.
Na zewnątrz zrobiłem sobie uchwyt na butelkę i dzięki temu, iż można było łatwo ją wyjąć, schować i dodatkowo pewnie się w niej trzymała, sprawdziła się "w boju". Gochu również miał wodę na wierzchu i jest to naprawdę komfortowa sprawa. W czasie szybkiego marszu czy biegu prosisz kogoś o podanie swojej wody i nie musisz zdejmować swojego plecaka.
Szacuny
0
Napisanych postów
870
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
5447
Dzieki za odpowiedz Mkrajes, jednoczesnie podziwiam Twoja zdolnosc pakowania. Chyba zrewiduje swoje poglady na temat zasobnika i zaczne cwiczyc ekonomiczne pakowanie.
Szacuny
0
Napisanych postów
47
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
410
No z majtkami to jest problem.Zaloze sie ze ponad polowa uczestnikow miala problem z obtarciami w okolicach krocza.Ja tez drugiego dnia biegalem bez majtek.
Mialem plecak 35l campusa.I bylem troche zaskoczony nowa sytuacja, bo mialem wszystko ladnie poukladane i odpowiedni rozmieszczone,a tu dostaje kartonik soku i mam go transportowc tak zeby sie nie uszkodzil.Ale udalo sie wygospodarowac dodatkowe miejsce.
Ja robilem tak ze mialem spiwor na dnie a na nim buty i skarpetki.Jak robilo sie ciemno to buty wkladalem na dno a spiwor na wierzch.
Z pakowaniem w nocy nie bylo problemu.Wystarczylo zrolowac spiwor i spokojnie miescil sie tam gdzie mial sie zmiescic.Rano na jakims postoju spiwor wracal na dno plecaka a buty na wierzch.W sumie to buty zmianilem tylko do bagna.Drugiej pary nie musialem zakladac bo stopy trzymaly sie swietnie.
Alumate mialem na zewnatrz.Na postojach szybko mozesz ja rozwinac i troche polezec.
Swietnym pomyslem Mkrajesa bylo dorobienie uchwytu na butelke(niezly patent).Wode trzeba miec pod reka.Jak tak przypominam sobie plecak Mkrajesa to do teraz sie zastanawiam jak on tam wszystko pomiescil.
Przemyslane spakowanie zasobnika to podstawa.
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
134
Ja cały czas chodziłem w długich spodniach BDU Woodland. Niektórzy się pytali, jak można chodzić w takich spodniach w takie upały, ale mi to w ogóle nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie - trochę pomagały zakrywać buty od góry przy przechodzeniu przez kałuże, nie mówiąc o korzyściach jakie dają przy chodzeniu po lesie. Jak mieliśmy przenikanie w parach (skuci kajdankami), to mój partner miał krótkie spodenki. Nie było dodatkowego czasu na zmianę ubioru, więc był zmuszony tak biegać po pokrzywach, malinach, krzakach, gałęziach itd. Całe nogi miał poranione i poparzone. Do tej pory mu współczuję. Takie BDU szybko wysycha i w 100% się sprawdziło. Oprócz tego miałem bluzę (polski ocieplacz), którą zakładałem tylko na noc i po marszach. Jak tylko szykowaliśmy się do wymarszu mimo zimna zdejmowałem ją i nie musiałem tego robić w biegu.
Szacuny
0
Napisanych postów
122
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1146
Az trudno uwierzyc, ze mozna sie spakowac w 20 l, mkrajes gratulacje.
Mkrajes, pisal w ktoryms poscie, ze wystarczy jedna para butow, zgadzam sie, ale co zrobic gdy but zostanie w bagnie (byly takie przypadki), wtedy to mozemy sie juz tylko pakowac. Ja bym nie zaryzykowal...
Ponadto mysle, ze gabaryty plecaka nie maja wielkiego znaczenia, a jesli chodzi o wage to przynajmniej mi dwa lub trzy kg nie robi roznicy.
W ogole wzialem dodatkowa bluzke, spodenki, majtki i skarpety, ktore oddalem do depozytu i po skonczeniu eski caly szczesliwy przebralem sie w suche i czyste rzeczy...
Szacuny
0
Napisanych postów
23
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
298
jdnak widze ze na kazda/kazdgo z Was mozna liczyc jak sie spotkamy na przyszlorocznej eS :) Na mnie jak najbardziej. Z ta eliminacja to mit20 masz racje, ciezko zorganizowac cos takiego, zeby nie bylo rywalizacji, a ludzie odpadali.
Dzieki mkrajes, pocieszyles mnie. ja mam plecaczek 30 l. i myslelm, ze bede zmuszony kupic sobie wiekszy, a Ty piszesz, ze spakowales sie w 20 l, czyli i ja moge.
zaczynam czytac forum jeszcze raz, jestem na stronie 3 i czytam portter:"czas na 1 km 2:53" Porter, czy ty przy wadze 11o kg tak biegales??? jesli to nie jest blad, to jestes dla mnie polbogiem, a ja zastanawiam sie, czy nie skoczyc przygotwan do eS. bo z czym do ludu :)
Szacuny
0
Napisanych postów
122
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1146
101 kg - to nie jest pomylka ale bylo to ponad 2 late temu, a wtedy wymiatalem ostro, kiedys za czasow triathlonu bylo jeszcze lepiej..., a za rok bedzie najlepiej :);)
a waga no coz troche przeszkadza, ale jakos daje rade, zreszta ja uwielbiam biegac
dla mnie najgorsza na selekcji jest konkurencja przechodzenia w tunelu z opon zawiezonym na wysokosci, bo tam ledwo sie barkami mieszcze :D:D
w ogole zycze powodzemia z czytaniem calego watku :)
Zmieniony przez - JackPorter w dniu 2005-09-01 07:54:02
Szacuny
0
Napisanych postów
98
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
323
JackPorter widziałem plecak ktury chcesz kupić, moim zdaniem jest troche zaduży, taki plecak będzie ci przeszkadzał np.przy czołganiu. plecak 20l w zupełności wystarczy.