Trening lepszy niż ostatnio. Siły było więcej choć motywacja była słaba. Trzy dni temu coś zaczęło mnie boleć w lewej części brzucha, szczególnie podczas brania głębszego oddechu pojawia się ból jak przy złamaniu żebra.
W WL z największym ciężarem zrobiłem jedno powtórzenie więcej, choć czułem, że 9 powt. dałbym radę wycisnąć, więc dodałem serię z 86,5kg i udało się już wycisnąć dwa razy. W wyciskaniu hantli zacząłem od razu od finalnego ciężaru co przełożyło się na mniejszą ilość w ostatniej serii i również w wyciskaniu talerza. Rozpiętki również rozpocząłem od większego ciężaru.
Dzisiaj waga pokazała 76,15kg, o 450g mniej niż zakładałem. Czas znów zwiększyć kcal.
1. WL 10 x 56,5; 66,5; 76,5 / 8x81,5kg / 2x86,5kg
2a. Hantle podchwyt płaska 4x10x26,25kg(7)
2b. Wyciskanie talerza skos +30⁰ 5x10x10kg(6)
3. Rozpiętki na wyciągu górnym 2x10x30kg / 2x10x32,5kg
?is=m-3C5C5pDODL_fJs" class="link" target="_blank">Tu wprowadź tekst linku...
Nawet, gdy jesteś najlepszy, dla innych jesteś najgorszy.
http://www.sfd.pl/Jezoo__road_to_double_40-t1155357.html
https://www.sfd.pl/Jezoo__piętno_stalowego_kręgu-t1168973.html
