Właśnie skończyłem, jako sowa wieczorny jedyny dzisiaj siłowy trening. Ponieważ czułem się mocno zmęczony oraz zbieram siły na sobotnią rehabilitację, to zrobiłem dokładnie to co założyłem, rozgrzewka 10 minut, trening klatki pod WW 10x8x37kg z minutą przerwy oraz na deser 6 serii na plecy po 10 powtórzeń linki w poziomie 20 kg. Cały trening 38 minut, objętość treningowa 4160 kg.
Wczoraj robione łącznie 50 powtórzeń 15 kg MC mocno dały mi w kość, najbardziej nogi zamęczone, oby zregenerowały się do soboty. Chodziłem oczywiście w ciągu dnia, jak zwykle. Jutro bicki i barki z siłowych rzeczy, bo jak mówiłem oszczędzam się i nie szaleję. Pod ochroną nogi i dół tułowia.
Wczoraj robione łącznie 50 powtórzeń 15 kg MC mocno dały mi w kość, najbardziej nogi zamęczone, oby zregenerowały się do soboty. Chodziłem oczywiście w ciągu dnia, jak zwykle. Jutro bicki i barki z siłowych rzeczy, bo jak mówiłem oszczędzam się i nie szaleję. Pod ochroną nogi i dół tułowia.
1
Olek Walczy
http://pomocdlaolka.blogspot.com/
przekaż 1% podatku



