łykent
Byłem na snowboardzie. uczyłem się jeździć. 1 raz w życiu w ogóle założyłem sprzęt do jazdy na nogi, oczywiście dwa tysiące gleb, milion kontuzji, ale było warto. zaraz powrzucam jakieś foty i filmiki z tego magicznego wypadu
27.02.2017
Pierwszy prawdziwy trening z prawie dietą. Kolana odpadają, kostka boli, ale noł ekskjuzys. Od przyszłego tygodnia prawdopodobnie zaczynam wp*****lać suple które mam (o ile się nie przeterminowały, bo mam tam suple ponad roczne

)
TRENING
1a. pullup 3x10 + 4x5
1b. dipsy 3x10 + 4x5
2a. pullup z gumą 4x (łącznie 50)
2b. pompki 4x (łącznie 70)
3a. australian pullup podchwytem 3x (razem 25)
3b.
pompki w podporze tyłem 3x (razem 60)
DIETA
Brak apetytu pierwszy raz od stu lat. I tak zjadłęm za dużo, póki co taka dieta 50/50, ale będzie coraz czyściej i coraz bardziej redukcja
1. tortilla, żółty ser (z 5 plasterków

) i 4 plasterki polędwicy sopockiej
2. 70g mąki, 3 jajka, 100g mleka, trochę masła migdałowego
3. 100g makaronu, 125g twarogu, syrop klonowy, trochę masła migdałowego
4. serek wiejski, 2 kromki chleba tostowego, 2 plastry sera, 2 plastry schabu pieczonego
5. 30g wpc + 250g mleka
6. 1 kromka chleba z serem i wędliną