Środa, 3700 kcal, Grzbiet
Ogólnie gorszy dzień, zakwasy jeszcze takie, że boli przy wchodzeniu po schodach.
Coś się youtube yebie, więc chwilę trzeba będzie poczekać z filmami.
1. Front Thruster 1 s
60 kg x 8
2. Hp 3 s
100 x 3/100 x 3/100 x 3
3. MC 4 s
145x5/145x5/145x5/105x10
4. Podciąganie 5 s
cc 8,8,7,6,5
5. Górny wyciąg 3 s
50x8/40x8/30x8/
6. Pendlay rows 4 s
60x8/60x8/60x8/60x8
7. SS unoszenie hantli bokiem + w opadzie 4 s
10x10+10x10/10x10+10x10/10x10+10x10/10x10+10x10
8. SS Uginanie sztangi + prostowanie sznurków 4 s
20x10+35x15/20x10+35x12/20x10+40x12/20x10+45x10
9. SS Skłony na ławce + Unoszenie tułowia na ławce 3 s
ccx20+5kgx20/ccx20+5kgx20/ccx20+5kgx20
1. Na thrustersie odezwał się tyłek, dosłownie pompa jakbym zrobił 30 powtórzeń rdla
3. Mc ciężko, trzeba było nie odpuszczać tego ćwiczenia; cóż, liczę na szybko reprogresję.
4. Podciąganie bardzo kiepsko, dorzuciłem górny wyciąg. Poprzedni plan kończyłem na 90 kg, teraz na 30
5. Pendlay- ok, będę kontrolował grzbiet. Miałem zacząć od 50 kg, ale nie chciało mi się już tylu talerzy zmieniać.
Zmieniony przez - Pandarek w dniu 2014-02-19 18:37:48
Ogólnie gorszy dzień, zakwasy jeszcze takie, że boli przy wchodzeniu po schodach.
Coś się youtube yebie, więc chwilę trzeba będzie poczekać z filmami.
1. Front Thruster 1 s
60 kg x 8
2. Hp 3 s
100 x 3/100 x 3/100 x 3
3. MC 4 s
145x5/145x5/145x5/105x10
4. Podciąganie 5 s
cc 8,8,7,6,5
5. Górny wyciąg 3 s
50x8/40x8/30x8/
6. Pendlay rows 4 s
60x8/60x8/60x8/60x8
7. SS unoszenie hantli bokiem + w opadzie 4 s
10x10+10x10/10x10+10x10/10x10+10x10/10x10+10x10
8. SS Uginanie sztangi + prostowanie sznurków 4 s
20x10+35x15/20x10+35x12/20x10+40x12/20x10+45x10
9. SS Skłony na ławce + Unoszenie tułowia na ławce 3 s
ccx20+5kgx20/ccx20+5kgx20/ccx20+5kgx20
1. Na thrustersie odezwał się tyłek, dosłownie pompa jakbym zrobił 30 powtórzeń rdla
3. Mc ciężko, trzeba było nie odpuszczać tego ćwiczenia; cóż, liczę na szybko reprogresję.
4. Podciąganie bardzo kiepsko, dorzuciłem górny wyciąg. Poprzedni plan kończyłem na 90 kg, teraz na 30
5. Pendlay- ok, będę kontrolował grzbiet. Miałem zacząć od 50 kg, ale nie chciało mi się już tylu talerzy zmieniać.
Zmieniony przez - Pandarek w dniu 2014-02-19 18:37:48