01.03.2011 - wtorek
Dzisiaj
trening nóg. Zgodnie z rozpiską, która jest na następnej stronie. Ciężary trochę zmniejszone, bo poświeciłem dziś dzień na naukę techniki.
Chcę się nauczyć siadów przednich ze standardowym chwytem, bez podstawek pod pięty. Skończyłem na 6x90kg. Co mogę powiedzieć to dzięki temu chwytowi, sylwetka pionowa idealnie i siady dupą do łydek to żaden problem. Niestety jeszcze na 1cm podstawce, za tydzień ją wyrzucam całkowicie.
W MC próbowałem zastosować się do wskazówek adzika. W sumie średnio mi to wychodziło, jakiś nie ogarnięty chyba jestem. Próbowałem właśnie ciągnąć po piszczelach i przy 110 odchyliło mnie trochę i musiałem zrobić krok do tyłu. Skończyłem na 133kg razy 6. Aaaa... i pierwsze zdarcie skóry na piszczelu zaliczone


Nie chcę mi się reszty już dziś rozpisywać
Micha
Wszystko zgodnie z planem. Byłem u kuzynki 6 letniej na urodzinach, wiec wpadło kilka rzeczy dodatkowo. Tort, 3 udka kurczaka, jakieś kabanosy i ogórki i trochę Coli. Także wyszło spokojnie 5,5k
pozdro