RafalRRRRAle spoko koledzy...
ekhm ekhm...

Ilość wyświetleń tematu: 80718
.
.
.
)

). Niestety, to wynik braku wcześniejszego przygotowania. Po prostu rano na zakupy i ładowałem na co miałem smaka. Potem w pracy trochę ogarnąłem, ale czasu nie było. Dodatkowo o 21 jechałem jeszcze do Płońska, więc w ogóle na głodnego wszystko wyszło. Bo ostatni posiłek 22, a w trasie jeszcze do 1;30 jakoś.
). Reszta to śniadanie hotelowe. Oczywiście godziny spożycia (po śniadaniu) to mniej więcej. Bo zatrzymuję samochód, macham parę razy łychą i jadę dalej.
.
. No ale w sumie 2,5 doby poza domem.
. Ratowałem się truskawkami oraz orzechami włoskimi. Niestety, upierdliwe jest ogarnięcie tego wszystkiego jak tyle delegacji łączonych jest (2-3 dni). No ale nie ma co narzekać
. Bieg zrobiony bez żadnych przerw. Niestety nie zrobiłem 40 min zgodnie z planem, brakło mi czasu na te dodatkowe 10 minut.
. Kiedyś tak już dobijałem kalorii z tłuszczu i nie było to przyjemne. Wczoraj (jak kiedyś to Flex opisywał), kielonek wszedł bardzo smacznie
.
.
.
) była dobra. Każda kolejna seria, każde kolejne ćwiczenie, to był większy zapał
.
robić :). Co do wrzutów - mam wykupiony abonament - wszystkie ćwiczenia, serie są już przygotowane. Po treningu wrzucam tylko wartości kg i ewentualnie zmieniam ilości powtórzeń i zrzut gotowy. Mniej trwa niz wpisanie ręcznie do dziennika każdego ćwiczenia/serii itpNasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły