Szacuny
11203
Napisanych postów
52089
Wiek
32 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Od dzisiaj mam nowy plan.
Wstępnie tak się kształtuje:
Godziny popołudniowe mogą ulec zmianie (wiadomo), czasem też dni mogą się pozamieniać. W drugim przypadku jednak trzymam odpowiednie odstępy pomiędzy dniami treningowymi, dodatkowo zmieniam miskę.
Bilans wyszedł OK. Kcal, makro, zgodnie z założeniami dietetyka. Dostałem odpowiedź od doradcy do konkursu, muszę przemyśleć parę spraw.
Dzisiaj miałem zjeść normalne posiłki w drugiej części dnia, ale po interwałach nie miałem ochoty, dlatego na raz uzupełniłem dniówkę migdałami, mlekiem i odżywką. W ciągu dnia, stosunkowo dużo warzyw.
Fotki z posiłków 1, 2, 3:
Aeroby:
Pierwszy raz w życiu robiłem interwały biegowe. Poszło mi bardzo całkiem sympatycznie . Niestety (stety??) podczas tych sprintów czułem, że fajki najwyższy czas rzucić...
Tętno podczas pierwszych 10 minut biegu, od razu 150 ud/min. Interwały to 170 po sprincie, 160 na truchcie, 170 po sprincie i tak cały czas. Ostatnie 15 minut biegu, tętno miałem 150.
Łącznie zrobiłem ponad 33 minuty, wyszło średnie tempo 9,68 km/h
Szacuny
11203
Napisanych postów
52089
Wiek
32 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Tak. Wliczam wszystko co wrzucam w siebie :). Oprócz napojów zero kalorii. Jak wejdzie kawa z mlekiem, także - szczególnie mleko (akurat teraz poszły w odstawkę przez spalacz). Są różne opinie (tzn dwie - wliczać/nie wliczać). Zresztą tak mam w spisie dietetyka potreningu.pl.
Szacuny
11203
Napisanych postów
52089
Wiek
32 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Jest jeszcze taki pozytyw, ze przegladam menu co jadłem, i przy kolejnym razie nie pomine niczego w przygotowaniu . No i jeszcze dietetyk widzi ze nie zlewam warzyw. A kazał jeść duzo
Szacuny
11203
Napisanych postów
52089
Wiek
32 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
KolarzMTB
U mnie pulsometr łąpie zakłucenia w w/w przypadkach, bo zbiera pole el-mag z powietrza lub ladunki gromadzace się na koszulce go zakłucają. Mam timexa bodylink iroman za prawie 400zl i nie polecam ze wzgledu na wadliwe dzialanie.
Napisz jak sie twoj sprawuje, moj nawet w domu lapie zaklócenia prawdopodobnie od wi-fi.
KolarzuMTB sprawdzałem wczoraj ten pulsometr. Niestety jest to wersja bardzo podstawowa, więc nie mam jak sprawdzać całości treningu - tylko jak spoglądam na zegarek w danej chwili. W ten sposób sprawdzając, nie zauważyłem żadnych dziwnych zachowań.
Tak się zastanawiam... w miejscu gdzie biegłem jest mnóstwo lini energetycznych i praktycznie zawsze mi tam głupieje GPS z którym tez biegam. Ten zegarek chyba ma GPS, więc być może to jest przyczyna??
Szacuny
0
Napisanych postów
41
Wiek
47 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
1478
Nie mam odbiornika gps moim modelu, jest to opcja i osobna czesc jak i nagrywarka danych. Natomiast sam pulsometr glupieje w w/w przypadkach, nie pamietam czy dotyczy to tez koszulek bawelnianych, wlasnie naszla mnie mysl aby to sprawdzic, Generalnie mialem do testow model 50lap, ktory dzialal calkiem niezle choc lapal zaklucenia, zamowilem lepszy ktory juz tak rewelacyjny nie byl. Niestety rozszczelnil sie i padł, na gwarancji przyslali jego nastepce, a tak naprawde pewnie to samo w innym opakowaniu tzn koperta i pasek z nowym designem, i problem jak byl tak i tu jest. Dlatego o to pytalem, bo rozne modele maja z tym problemy, nawet pulsometry polar. Co do treningu to ja tez nie patrze na pulsometr caly czas, bo to nie realne, ale zerkanie os czasu do czasu jak najbardziej ok.
Co do twoich interwalow to my biegalismy w ten sposob 30sex sprintu na maxa pozniej rozbieg do obnizenia pulsu tak aby miesnie pracowaly z progu tlenowym(wraz z progresem twojej formy bedziesz krocej odpoczy-
jaki jestem?(bo nie zmiesciło sie w cha-ce opisu w profilu)=> Uparty typ, dążący po trupach do celu jak mnie cos wyprowadzi z równowagi, ambitny, ze skłonnością do przesady, introwertyk/ekstrawertyk zależy pewnie od biorytmu w aktualnym dniu, lubi chodzić swoimi drogami i nikogo się nie słucha... niestety mało ostatnio pije więc bywa drażliwy, pragmatyk a zarazem i świr...